- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące.
- Baco, skąd wiecie to aż z taką dokładnością?
- A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i gadał, że mają dwa miliony. To ile mogą mieć teraz?
Pewne malzenstwo kupilo sobie psa. Pani domu-Beata lepiej traktowala psa niz swego meza-Marcina. Pewnego dnia na dworze strasznie padal deszcz. Beata mowi do Marcina :
- Marcin, idz kupic papierosy, bo sie skonczyly.
Marcin patrzy przez okno, leje jak z cebra, wiec mowi do zony :
- Ale Bati, w taka ulewe to nawet psa bym nie wygonil z domu.
A Bati na to :
- A kto ci kazal brac psa ??!!
- Marcin, idz kupic papierosy, bo sie skonczyly.
Marcin patrzy przez okno, leje jak z cebra, wiec mowi do zony :
- Ale Bati, w taka ulewe to nawet psa bym nie wygonil z domu.
A Bati na to :
- A kto ci kazal brac psa ??!!
Pewna rodzina z Zagłębia Dąbrowskiego (czego skrajnym przykładem jest Sosnowiec) przeprowadziła sie na Slask. Ich synek był bardzo nieszczęśliwy, bo go koledzy przezywali ,,Gorolem,,. W koncu wymyślił, ze nie chce byc ,,Gorol,, tylko będzie od dzisiaj ,,Hanysem,,. Od razu pobiegł pochwalic sie mamie:
- Mamo ! Ja nie jestem juz Gorolem, ja jestem Hanysem !
- Dobrze syneczku, ale porozmawiaj o tym z tata, bo mi sie obiad przypali.
Pobiegl wiec do taty z tym samym tekstem, ale tata tez go zbyl. Usiadl wiec w kacie i powiedział do siebie:
- Dopiero 5 minut jest zech Hanysem, a juz mnie te Gorole wkur...ja !!!
- Mamo ! Ja nie jestem juz Gorolem, ja jestem Hanysem !
- Dobrze syneczku, ale porozmawiaj o tym z tata, bo mi sie obiad przypali.
Pobiegl wiec do taty z tym samym tekstem, ale tata tez go zbyl. Usiadl wiec w kacie i powiedział do siebie:
- Dopiero 5 minut jest zech Hanysem, a juz mnie te Gorole wkur...ja !!!
- Kogo będą chować? - pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.
- Teściową tego z psem...
- A na co zmarła?
- Zagryzł ją ten wilczur...
- Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa...
- To ustaw się pan na końcu kolejki
- Teściową tego z psem...
- A na co zmarła?
- Zagryzł ją ten wilczur...
- Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa...
- To ustaw się pan na końcu kolejki
Z czego sklada sie wegiel?
- Z samochodu do piwnicy.
- Z samochodu do piwnicy.
Przychodzi Baba do lekarza:
- Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy!
- Niemożliwe! A gdzie najwięcej?
- Na jądrach.
- Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy!
- Niemożliwe! A gdzie najwięcej?
- Na jądrach.
Baca siedzi na ławce przy rzece po chwili podchodzi do niego pewien pan i sie pyta :
- baco gleboka ta woda ?
- nie z kad !!!!
- a mozna sie kompac ?
- pewnie ze mozna !!
W koncu wszedł i sie utopił a baca :
- a kaczce to do nóg sięgało
- baco gleboka ta woda ?
- nie z kad !!!!
- a mozna sie kompac ?
- pewnie ze mozna !!
W koncu wszedł i sie utopił a baca :
- a kaczce to do nóg sięgało
- Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
- To trza było przeczytać?
- Tak, na dzisiaj.
- Kurna, a ja przepisałem...
- To trza było przeczytać?
- Tak, na dzisiaj.
- Kurna, a ja przepisałem...
Najpier włóż nogi na lampę, a potem mózg do zamrażalnika.
Policjant zatrzymuje samochód i mówi szorstko do kierowcy:
- No,dmuchaj pan
- Bardzo chętnie, a gdzie boli??
- No,dmuchaj pan
- Bardzo chętnie, a gdzie boli??





