Okulista do pacjenta:
- Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów.
- To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła?
- Ucz się pan Braille’a.
Gliniarz z drogówki wraca do domu i od progu woła do syna:
- Pokaż dzienniczek!
Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
- No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.
- Pokaż dzienniczek!
Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
- No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.
Na pracowniczy bal maskowy przyszli: sekretarka w masce kota, księgowa w masce królika, dyrektor w masce lwa oraz informatyk w masce 255.255.255.0.
Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana i w mini. Myślała, że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali, profesor zadał jej kolejno trzy pytania, na które nie znała oczywiście odpowiedzi. Wdzięczyła się za to strasznie, więc w końcu zdenerwowany profesor wpisał jej dwóję i wywalił za drzwi.
Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:
- Ten alfons wpisał mi dwóję!!!
Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz i poprosił ją o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
- Może i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.
Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:
- Ten alfons wpisał mi dwóję!!!
Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz i poprosił ją o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
- Może i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.
Żona do Męża: Nic tylko prasuję, piorę i gotuję, a przed ślubem mówiłeś, że będę miała jak w bajce...
- No przecież masz jak Kopciuszek.
- No przecież masz jak Kopciuszek.
Dwaj zlodzieje po wlamaniu do duzego sklepu odziezowego sortuja garderobe odkladajac do duzych toreb wszystko co stanowi wieksza wartosc. Nagle jeden ze zlodziei pokazuje drugiemu kolorowy sweter.
- Spojrz ! Kosztuje 200 zlotych ! Przeciez to rozboj w bialy dzien !
- Racja, to zwykle zlodziejstwo !!!
- Spojrz ! Kosztuje 200 zlotych ! Przeciez to rozboj w bialy dzien !
- Racja, to zwykle zlodziejstwo !!!
- Ile biegów mają francuskie czołgi? - Sześć. Pięć do tyłu i jeden do przodu. - A po co jest bieg do przodu? - Gdyby przypadkiem wróg zaatakował od tyłu.
Diabeł zaczepił Polaka, Niemca i Ruska. Kazał im przynieść coś, co ma intensywny zapach. Polak przyniósł pizzę prosto z pieca, a Rusek zgniłe śledzie. Potem diabeł kazał im to zjeść. Polak ze smakiem wcina pizzę, a Rusek śmieje się i płacze zarazem. Diabeł pyta się go:
- Czemu płaczesz?
- Bo muszę jeść zgniłe śledzie.
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Niemiec przyniósł gówno.
- Czemu płaczesz?
- Bo muszę jeść zgniłe śledzie.
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Niemiec przyniósł gówno.
Z pamietnika zolnierza:
- Poniedzialek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy dziewczyne, to ja w krzaki! To byl dobry dzien...
- Wtorek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy chlopaka, to go w krzaki! To byl dobry dzien...
- Sroda. Dostalem przepustke, ide na piwo. Spotkali mnie zolnierze idacy na cwiczenia. To byl zly dzien...
- Poniedzialek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy dziewczyne, to ja w krzaki! To byl dobry dzien...
- Wtorek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy chlopaka, to go w krzaki! To byl dobry dzien...
- Sroda. Dostalem przepustke, ide na piwo. Spotkali mnie zolnierze idacy na cwiczenia. To byl zly dzien...
w pociagu jedzie wilk i zajac! zajac mowi dokuczajac wilkowi
-szedl wilk przez las i w gowno wlazl!!
wilk popatrzyl naniego ostrym wzrokiem ale zajac dalej
-szedl wilk przez las i w gowno wlazl :)
na to wilk
-zajaczku jeszcze raz tak powiesz a zawolam konduktora !!!
zajac nic sobie z tego nie robi i jeszcze raz mowi
-szedl wilk przez las i w gowno wlaz!!!
no to wilk juz zdenerwowany poszedl po konduktora , na co zajac zareagowal spokojnie i siedzac dalej na miejscu powiedzial
-ale z tego wilka chuj bo konduktor to moj wuj :)
wilk juz prawiie sie uspokoil i czytal gazetke nagle zajac krzyczy
-szedl wilk przez las i w gowno wlazl
powturzyl to jeszcze kilka razy i czerwony ze zlosci wilk powiedzial
-zajacu jeszcze raz tak powiesz a twoj bagaz wyleci przez okno !!!!
zajac sie wcale tym nie przejal i powturzyl swoje powiedzonko
- szedl wilk przez las i w gowno wlaz !
wilk szybko wzial bagaz i wyzucil przez okno z jadace pociagu -hahaha i co teraz zajaczku powiesz ??
na to zajac
-hahaha ale z tego wilka chuj bo ten bagaz nie byl moj :)
wilk pomyslal ze moze zajac da sobie juz spokuj ... ale nie zajac nadal dogryzal wilkowi w ten sam sposob...
wilk nie wytrzymuje i grozi zajacowi!
-sluchaj mnie ty maly wyszczekany bezczelny zajacu jak jeszcze raz tak powiedz a tym razem to ty wylecisz przez okno !!
zajac nie przejal sie tym nie przejal i odpowiedzial jak zwykle
-szedl wilk przez las i w gowno wlaz !!
wilk zlapal zajaca i za jednym zamachem wyrzucil go z pociagu przez okno
na co zajac krzyczy
=ALE Z TEGO WILKA CHUJ BO PRZYSTANEK TO BYL MOJ:D:):):)
-szedl wilk przez las i w gowno wlazl!!
wilk popatrzyl naniego ostrym wzrokiem ale zajac dalej
-szedl wilk przez las i w gowno wlazl :)
na to wilk
-zajaczku jeszcze raz tak powiesz a zawolam konduktora !!!
zajac nic sobie z tego nie robi i jeszcze raz mowi
-szedl wilk przez las i w gowno wlaz!!!
no to wilk juz zdenerwowany poszedl po konduktora , na co zajac zareagowal spokojnie i siedzac dalej na miejscu powiedzial
-ale z tego wilka chuj bo konduktor to moj wuj :)
wilk juz prawiie sie uspokoil i czytal gazetke nagle zajac krzyczy
-szedl wilk przez las i w gowno wlazl
powturzyl to jeszcze kilka razy i czerwony ze zlosci wilk powiedzial
-zajacu jeszcze raz tak powiesz a twoj bagaz wyleci przez okno !!!!
zajac sie wcale tym nie przejal i powturzyl swoje powiedzonko
- szedl wilk przez las i w gowno wlaz !
wilk szybko wzial bagaz i wyzucil przez okno z jadace pociagu -hahaha i co teraz zajaczku powiesz ??
na to zajac
-hahaha ale z tego wilka chuj bo ten bagaz nie byl moj :)
wilk pomyslal ze moze zajac da sobie juz spokuj ... ale nie zajac nadal dogryzal wilkowi w ten sam sposob...
wilk nie wytrzymuje i grozi zajacowi!
-sluchaj mnie ty maly wyszczekany bezczelny zajacu jak jeszcze raz tak powiedz a tym razem to ty wylecisz przez okno !!
zajac nie przejal sie tym nie przejal i odpowiedzial jak zwykle
-szedl wilk przez las i w gowno wlaz !!
wilk zlapal zajaca i za jednym zamachem wyrzucil go z pociagu przez okno
na co zajac krzyczy
=ALE Z TEGO WILKA CHUJ BO PRZYSTANEK TO BYL MOJ:D:):):)




