Dwie mrówki weszły na palmę i wyzywają słonia
-Grubas Grubas!
Nagle jedna mrówka spadła słoniowi a kark. Po chwili z góry słychać głos:
-Uduś go, uduś!!!
Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi:
-Wszyscy nienormalni proszę wstać!
Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta:
-Jasiu dlaczego wstałeś?
A Jasiu na to:
-No bo mi głupio jak pan tak sam stoi...
-Wszyscy nienormalni proszę wstać!
Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta:
-Jasiu dlaczego wstałeś?
A Jasiu na to:
-No bo mi głupio jak pan tak sam stoi...
Czemu zmarznięta blondynka zawsze staje w kącie?-Bo tam jest 90 stopni
Nauczycielka pyta Zdzisia:
- Odrobiłeś zadanie domowe?
- Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
- Siadaj, jedynka! A ty, Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
- Ja, proszę pani, musiałem pomagać ojcu w polu!
- Siadaj, jedynka! A ty, Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
- Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.
- Odrobiłeś zadanie domowe?
- Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
- Siadaj, jedynka! A ty, Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
- Ja, proszę pani, musiałem pomagać ojcu w polu!
- Siadaj, jedynka! A ty, Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
- Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.
Przychodzi Jaś do taty i pyta:
- Tato, jaka jest różnica między wyrazami potencjalnie a realnie?
- Jasiu, zrób tak: idź do mamy i zapytaj ją czy przespałaby się z Johnem Travoltą za milion dolarów. Potem idź do brata i zapytaj go czy przespałby się z Orlandem Bloom za milion dolarów, a potem idź do siostry i zapytaj czy przespałaby się z Paulem Walkerem za milion dolarów.
Jasio poszedł i pyta mamę czy by się przespała z Johnem Travoltą? A ona na to:
- Oczywiście!
Potem Jasio idzie do brata i pyta czy przespałby się z Orlandem Bloom? A on:
- Kto by się nie przespał za milion dolców?
No to Jasio idzie do siostry i pyta ją czy by się przespała za milion dolarów z Paulem Walkerem? A ona na to:
- Naturalnie!
No to Jasio idzie z powrotem do ojca i mówi:
- To ja już rozumiem! Potencjalnie mamy w domu trzy miliony dolarów, a realnie dwie dziwki i jednego pedała...
- Tato, jaka jest różnica między wyrazami potencjalnie a realnie?
- Jasiu, zrób tak: idź do mamy i zapytaj ją czy przespałaby się z Johnem Travoltą za milion dolarów. Potem idź do brata i zapytaj go czy przespałby się z Orlandem Bloom za milion dolarów, a potem idź do siostry i zapytaj czy przespałaby się z Paulem Walkerem za milion dolarów.
Jasio poszedł i pyta mamę czy by się przespała z Johnem Travoltą? A ona na to:
- Oczywiście!
Potem Jasio idzie do brata i pyta czy przespałby się z Orlandem Bloom? A on:
- Kto by się nie przespał za milion dolców?
No to Jasio idzie do siostry i pyta ją czy by się przespała za milion dolarów z Paulem Walkerem? A ona na to:
- Naturalnie!
No to Jasio idzie z powrotem do ojca i mówi:
- To ja już rozumiem! Potencjalnie mamy w domu trzy miliony dolarów, a realnie dwie dziwki i jednego pedała...
Dwóch kolegów rozmawia sobie przy piwku:
- Wiesz, nie spałem ze swoją żoną przed naszym ślubem, a Ty?
- A jakie miała panieńskie nazwisko?
- Wiesz, nie spałem ze swoją żoną przed naszym ślubem, a Ty?
- A jakie miała panieńskie nazwisko?
Jasio pyta babcie :
- Babciu czy bylas szczepiona na choroby zakazne ?
- Bylam, a dlaczego pytasz ?
- Bo ile razy do nas przychodzisz tato mowi : ,, Znow te cholere do nas przynioslo ! ,,.
- Babciu czy bylas szczepiona na choroby zakazne ?
- Bylam, a dlaczego pytasz ?
- Bo ile razy do nas przychodzisz tato mowi : ,, Znow te cholere do nas przynioslo ! ,,.
Pani pyta dzieci czy maja zadanie domowe Krzysiu masz zadanie?
- nie mam bo musiałem w polu ojcu...
- siadaj pala!
- a ty ola zrobiłaś zadanie
- nie bo moja mama była chora...
- siadaj pała!
- a ty jasiu
- mój brat wyszedł wczoraj z odsiadki i taki melanż był w domu
- ty mnie tu swoim bratem nie strasz!!!siadaj trója!
- nie mam bo musiałem w polu ojcu...
- siadaj pala!
- a ty ola zrobiłaś zadanie
- nie bo moja mama była chora...
- siadaj pała!
- a ty jasiu
- mój brat wyszedł wczoraj z odsiadki i taki melanż był w domu
- ty mnie tu swoim bratem nie strasz!!!siadaj trója!
Wchodzi kościelny do kościoła na godzine przed sumą i widzi jakąś kobiecine, która kleczy przed figurą i sie modli.
Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się modli
Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.
- Ale to jest Św. Antoni, babciu!
- No żesz ****a mać!!! Czterdzieści siedem zdrowasiek psu w dupę i poszło się ***ać!!!
Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się modli
Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.
- Ale to jest Św. Antoni, babciu!
- No żesz ****a mać!!! Czterdzieści siedem zdrowasiek psu w dupę i poszło się ***ać!!!
Pewien facet lezy na lozu smierci, przy nim czuwa zona.
- Skarbie... - szepcze facet.
- Cicho kochanie, nic nie mow.
- Skarbie, ja musze ci cos wyznac.
- Kochanie nic nie musisz, nic nie mow. Wszystko wporzadku.
- Nie, nie, chce umrzec w pokoju. Musze ci wyznac Skarbie, ze cie zdradzilem.
- Nie martw sie kochanie, ja wszystko wiem. Gdybym nie wiedziala, to przeciez bym cie nie otrula.
................................. .
Zona pyta meza w lozku :
- Kochanie, dlaczego masz takie dlugie rzesy ?
Maz :
- Poniewaz w dziecinstwie duzo plakalem.
Zona :
- Lepiej by bylo gdybys duzo siusial...
- Skarbie... - szepcze facet.
- Cicho kochanie, nic nie mow.
- Skarbie, ja musze ci cos wyznac.
- Kochanie nic nie musisz, nic nie mow. Wszystko wporzadku.
- Nie, nie, chce umrzec w pokoju. Musze ci wyznac Skarbie, ze cie zdradzilem.
- Nie martw sie kochanie, ja wszystko wiem. Gdybym nie wiedziala, to przeciez bym cie nie otrula.
................................. .
Zona pyta meza w lozku :
- Kochanie, dlaczego masz takie dlugie rzesy ?
Maz :
- Poniewaz w dziecinstwie duzo plakalem.
Zona :
- Lepiej by bylo gdybys duzo siusial...




