Przychodzi Jaś do taty i pyta:
- Tato, jaka jest różnica między wyrazami potencjalnie a realnie?
- Jasiu, zrób tak: idź do mamy i zapytaj ją czy przespałaby się z Johnem Travoltą za milion dolarów. Potem idź do brata i zapytaj go czy przespałby się z Orlandem Bloom za milion dolarów, a potem idź do siostry i zapytaj czy przespałaby się z Paulem Walkerem za milion dolarów.
Jasio poszedł i pyta mamę czy by się przespała z Johnem Travoltą? A ona na to:
- Oczywiście!
Potem Jasio idzie do brata i pyta czy przespałby się z Orlandem Bloom? A on:
- Kto by się nie przespał za milion dolców?
No to Jasio idzie do siostry i pyta ją czy by się przespała za milion dolarów z Paulem Walkerem? A ona na to:
- Naturalnie!
No to Jasio idzie z powrotem do ojca i mówi:
- To ja już rozumiem! Potencjalnie mamy w domu trzy miliony dolarów, a realnie dwie dziwki i jednego pedała...
Co to jest tygrys?
- Kot kreskowy.
- Kot kreskowy.
Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.
- To nie możliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedna po każdym większym posiłku.
- To nie możliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedna po każdym większym posiłku.
Facet otworzył klatkę i puścił pawia.
Na maturze ustnej z języka angielskiego Jasiu dostaje zadanie: "jesteś w biurze nieruchomości, chcesz kupić mieszkanie, negocjujesz cenę".
-Do you speak Polish?
-Yes, I do.
-Więc chciałbym kupić mieszkanie na parterze w dzielnicy Śródmieście, w ogłoszeniu było napisane że cena do negocjacji...
-Do you speak Polish?
-Yes, I do.
-Więc chciałbym kupić mieszkanie na parterze w dzielnicy Śródmieście, w ogłoszeniu było napisane że cena do negocjacji...
Przychodzi baba do lekarza a lekarz mówi:
- Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczęli o nas gadać.
- Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczęli o nas gadać.
Dlaczego spóźniłeś sie do szkoly ?? pyta nauczyciel Jasia .Bo użądliła mnie pszczoła. To pokaz. Nie mogę. To usiądź tez nie mogę.
Oświęcim, obóz koncentracyjny. Wchodzi więzień zakrwawiony do braku. Pakuje walizki, zwija łóżko, a drugi współwięzień z pryczy pyta zdziwiony:
- Co ty robisz?
Ten krótko:
- Pierdzielę takie wczasy!
- Co ty robisz?
Ten krótko:
- Pierdzielę takie wczasy!
W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem:
- Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?
- Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?
Wychodzi pijak na balkon i krzyczy :LUDZIE!!! wszyscy wyszli (mysleli ze cos sie stało) a potem gada :CO WY JESZCZE NIE ŚPICIE??





