Siedzi sobie baca na kamieniu i pasie owce , nagle drogą pędzi maluch i uderza w drzewo ...
Przyjeżdża policja i przesłuchuje bacę :
- No baco jak to było ?
- Ano widzita te drzewo na rogatce ?
- Widzę baco .
-No a te co jechały to nie widziały ...
Dowcip dla programistów.
- Dlaczego Imperium Rzymskie upadło?
- Bo nie mieli zera i nie mogli zakończyć programów w C++.
- Dlaczego Imperium Rzymskie upadło?
- Bo nie mieli zera i nie mogli zakończyć programów w C++.
Rozprawa rozwodowa.Żona wnosi o rozwód,ponieważ mąż nie chce z nią współżyć.
Na salę wchodzi powódka,ekstra laska,normalnie dech zapiera w piersiach,a za nią
taki mały brzydki pokurcz.Sąd bez ogródek zadaje pytanie:
-Dlaczego pan nie chce współżyć z tą panią?
- Ja bym bardzo chętnie-ale jestem tylko pełnomocnikiem jej męża.
Na salę wchodzi powódka,ekstra laska,normalnie dech zapiera w piersiach,a za nią
taki mały brzydki pokurcz.Sąd bez ogródek zadaje pytanie:
-Dlaczego pan nie chce współżyć z tą panią?
- Ja bym bardzo chętnie-ale jestem tylko pełnomocnikiem jej męża.
A skad sie bierze rtec?
- Z rozbitych termometrow...
- Z rozbitych termometrow...
Rusek się topił i ryczy:
- ... pamagitie, pamagitie!
Szoł chop z roboty i pado:
- Ciulu trza boło sie uczyć pływać a nie ruskigo.
- ... pamagitie, pamagitie!
Szoł chop z roboty i pado:
- Ciulu trza boło sie uczyć pływać a nie ruskigo.
Myśliwy zabija niedźwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporządzić zdobycz i ugotować kolację. Wie, że jego dzieci są niejadkami, i nie jadłyby, gdyby wiedziały, co to jest - więc decyduje, że im nie powie. Mały synek pyta:
- Co będzie na kolację?
- Zobaczysz.
Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą.
- No dobra - mówi ojciec - dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie wasza mama.
- Jemy dupka!!! - wykrzyknęła córka.
- Co będzie na kolację?
- Zobaczysz.
Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą.
- No dobra - mówi ojciec - dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie wasza mama.
- Jemy dupka!!! - wykrzyknęła córka.
Student zdaje egzamin.
- Proszę opisać prace silnika spalinowego.
- Czy mogę swoimi słowami?
- Oczywiście
- Brum....brum....brum...
- Proszę opisać prace silnika spalinowego.
- Czy mogę swoimi słowami?
- Oczywiście
- Brum....brum....brum...
Tata przychodzi do jasia i mówi:
- Synku, pora porozmawiać o seksie!
Jasiu na to:
- Tato, to co chcesz wiedzieć?
- Synku, pora porozmawiać o seksie!
Jasiu na to:
- Tato, to co chcesz wiedzieć?
Siedzi babcia na ławce a dziadek też ma sandały.
- Czym się różni jazda na motorze od stringów?
- Niczym. Chwila nieuwagi i lądujesz w rowie.
- Niczym. Chwila nieuwagi i lądujesz w rowie.




