Dzisiaj mamy Czwartek 23 Kwietnia 2026
Humor
Rozrywka
Dowcipy
Witaj Nieznajomy ;-)
Login Hasło
online: 172
Załóż Konto
ukryj reklamy
Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty
Kanibale idą na kolację. Jeden niesie rękę, drugi nogę, a trzeci urnę z prochami.
- Po co ci ta urna? - pytają go.
- Doleję trochę wrzątku i będzie gorący kubek!
Dodał: Kornelia
Rozmawia dwóch dyrektorów:
- Jaki jest twój ideał sekretarki?
- 20-letnia dziewczyna z 30-letnim dowiadczeniem.
Dodał: Sylwusia_112
Na jakie hasło czeka blondynka przed stosunkiem?
- Sezamie otwórz się!
Dodał: slodka19961
Dlaczego blondynki nie karmią piersią?
- Bo nie lubią wygotowywania sutek przed karmieniem.
Dodał: slodka19961
- Dlaczego blondynka okrąża wannę?
- Bo nie może znaleźć wejścia.
Dodał: Maciek
- Czy słyszałeś o blondynce która powiedziała że zrobi wszystko by mieć to futro?
- Teraz nie może go zapiąć.
Dodał: Maciek
Jak się nazywa żona eskimosa?
- Mro-żonka
Dodał: xxczaplaxx
Blondynka leci do Paryża. Podchodzi stewardesa i mówi:
- Poproszę bilet.
Blondynka daje a stewardesa:
- Pani siedzi w 2 rzędzie a ma pani bilet na 8.
- Ale ja tu zostaję.
Po kilku minutach rozmowy stewardesa idzie do pilota i mówi:
- Idź do tej pani i powiedz jej, żeby usiadła w 8 rzędzie.
Pilot podchodzi do blondynki i szepcze jej coś. Ta szybko pakuje się i przechodzi do 8 rzędu.
Zdziwiona stewardesa pyta pilota:
- Co jej powiedziałeś?
- Że pierwsze siedem rzędów leci do Londynu, a od ósmego - do Paryża.
Dodał: pichu
W szkole w której uczy się Jaś jest dobrze. Jasio pyta się nauczyciela:Czy można herbatę? Tak!-krzyknął nauczyciel. Robi nauczyciel herbatę i dodaję cytrynę. O boże no!_krzyknął nauczyciel.Czy ja nie wygnałem muchy?!
Dodał: michaljakub
Koniec roku szkolnego, dzieci przyniosły pani wychowawczyni prezenty. Marysia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. Wychowawczyni potrząsnęła i zapytała:
- Kwiaty?
- Ojej, skąd pani wie...
Kolejny był Marcinek, którego tata ma cukiernię. Wychowawczyni potrząsnęła prezentem i spytała:
- Czekoladki?
- Tak. Jak pani zgadła?
Następny w kolejce był Jasio, którego tata miał sklep monopolowy. Wychowawczyni obejrzała pudełko, lekko przeciekało.
Polizala i spytała:
- Wino?
- Nie...
Polizała jeszcze raz.
- Koniaczek?
- Nie.. Świnka morska...
Dodał: uczen55
| 0.2606 s. | IP: 216.73.217.120 | Czwartek 23 Kwietnia 2026 17:19 | online: 172 | zalogowani: 0 | goście: | rekord online: 269 |
dowcipy