Dzisiaj mamy Niedziela 18 Pazdziernika 2026
Humor
Rozrywka
Dowcipy
Witaj Nieznajomy ;-)
Login Hasło
online: 174
Załóż Konto
ukryj reklamy
Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty
W Zakopanem miała się odbyć walka Gołoty z Tysonem wszystko już było przygotowane przyszedł dzień walki a Gołota się nie pojawił no ale górale zdenerwowani po tych przygotowaniach stwierdzili że walka musi sie odbyć wiec idą do bacy i sie pytają:
- baco bydziecie walcyć?
- a no byde.
pierwsza runda baca dostał wipieprz ledwo stoi na nogach i pytaja sie go
- baco wycymocie?
- ady wycymom.
druga runda znowu wpieprz
- baco wycymocie?
- wycymom
trzecia runda baca już słania sie na nogach i pytanie
- baco wycymocie?
- nie wycymom zaraz mu jebne
Dodał: grzesiek
- Jak się wybiera sołtysa w Wąchocku?
- Puszcza się beczkę z najwyższej okolicznej górki i w czyją chałupę trafi ten zostaje
sołtysem.
- No to dlaczego teraz w Wąchocku nie mają sołtysa?
- Bo beczka trafiła w kibel i gówno mają!
Dodał: ddgi
Dlaczego blondynki nie lubią tartej bułki?
- Bo się kiepsko masłem smaruje.
Dodał: Maciek
Czy kobieta po 60-tce moze miec prostopadly do ciala biust?
- Tak, jak zmywa podloge.
Dodał: Maciek
Dlaczego faceci z innych miast nie lubia Warszawianek ?
- Bo z jednej strony jest Wola i Ochota, a z drugiej Wlochy i Brodno.
Dodał: ika
Późny wieczór. Chłopak odprowadza dziewczynę do domu. Stają pod klatką, on opiera się wygodnie jak macho i mówi:
- Zrób mi na dobranoc laskę.
Kobieta:
- No co ty, daj spokój!
- No zrób mi, proszę!
- Tutaj? Wstydzę się!
- No dalej, zrób!
I tak przekomarzają się dobre dwadzieścia minut. Nagle z klatki wychodzi zaspany ojciec panny i mówi:
- Kaśka! Zrób mu tę laskę... albo siostra mu zrobi, albo nawet ja zrobię ci laskę, gościu... Tylko weź tę rękę z domofonu!
Dodał: Joni
Dyrektor więzienia zwołuje więźniów na apel i pyta:
- Który z was z was skacze najwyżej?
Ponieważ nikt się nie zgłasza, podchodzi do pierwszego więźnia i pyta:
- Ile skoczysz?
- Metr.
- Dać mu bochenek chleba.
- A ty? - pyta drugiego. - Ile skoczysz?
- Dwa metry.
- Dać mu dwa bochenki chleba - mówi dyrektor do strażnika.
Trzeci myśli: "Jak powiem, że trzy metry, to dostanę trzy biochenki chleba".
- No, a ty ile skoczysz? - dyrektor pyta trzeciego.
- Trzy metry!
Dyrektor:
- Dać mu łańcuch i kulę mu nogi, bo jeszcze mur przeskoczy!
Dodał: Joni
Rozmawiają dwie liczby ujemne. Jedna mówi do drugiej:
- Wiesz, chyba usunę sobie minus.
A druga na to:
- No coś ty, nie bądź taka bezwzględna.
Dodał: Maciek
Jaki jest najlepszy srodek na lysienie?
- Srodek glowy...
Dodał: Maciek
Na co umarl Stalin?
- Na szczescie!
Dodał: Maciek
| 0.19443 s. | IP: 216.73.216.253 | Niedziela 18 Pazdziernika 2026 20:05 | online: 174 | zalogowani: 0 | goście: | rekord online: 269 |
dowcipy