Generał wizytuje dywizję Czerwonych Beretów. Przechadza się przed najlepszym batalionem, wymachując szpicruta. Widząc u jednego z żołnierzy niedopięty guzik, uderza go w brzuch i pyta:
- Bolało?
- Nie
- Dlaczego?
- Bo jestem z Czerwonych Beretów!
Zadowolony z odpowiedzi generał daje żołnierzowi tydzień urlopu. Idąc dalej zauważa żołnierza z rozwiązanym butem. Uderza go w brzuch i pyta:
- Bolało?
- Nie
- Dlaczego?
- Bo jestem z Czerwonych Beretów.
- Dać mu odznakę wzorowego żołnierza! - rozkazuje generał.
Dochodząc do końca szeregu generał spostrzega w rozporku żołnierza wystającego ucha. Uderza w niego szpicruta i pyta:
- Bolało?
- Nie
- Dlaczego?
- Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego szeregu!
Odkryto nieznany list św. Pawła do Koryntian. Zaczynał się od słów:
"Nie wyrzucajcie tego listu. To nie jest spam..."
"Nie wyrzucajcie tego listu. To nie jest spam..."
Wykładowca robi przerwę na wykładzie.
- Opowiadałem wam już tę anegdotę o Einsteinie?
Studenci chórem:
- Dzisiaj jeszcze nie!
- Opowiadałem wam już tę anegdotę o Einsteinie?
Studenci chórem:
- Dzisiaj jeszcze nie!
Dlaczego Ala ma Kota??
- Bo Sierotka Ma rysia...
- Bo Sierotka Ma rysia...
Dyrektor jest na wyjeździe służbowym. W hotelowej recepcji zwraca się do recepcjonisty:
- Proszę dwa pokoje jednołóżkowe. Jeden na pierwszym piętrze dla mnie, a ten drugi dla sekretarki...
- ...na trzecim - dodaje sekretarka.
Recepcjonista podaje im jeden klucz i mówi:
- Macie tu pokój dwułóżkowy na parterze.
Dyrektor z oburzeniem:
- Ale przecież ja prosiłem...
Recepcjonista uprzedzając jego dalszy wywód:
- Bardzo nie lubię, gdy goście w nocy biegają po korytarzach w piżamie.
- Proszę dwa pokoje jednołóżkowe. Jeden na pierwszym piętrze dla mnie, a ten drugi dla sekretarki...
- ...na trzecim - dodaje sekretarka.
Recepcjonista podaje im jeden klucz i mówi:
- Macie tu pokój dwułóżkowy na parterze.
Dyrektor z oburzeniem:
- Ale przecież ja prosiłem...
Recepcjonista uprzedzając jego dalszy wywód:
- Bardzo nie lubię, gdy goście w nocy biegają po korytarzach w piżamie.
W barze facet pyta się babki:
-Czy spędziłaby Pani ze mną noc za milion dolarów?
Kobieta wstydliwie spuszcza oczy i z zakłopotaniem odpowiada:
-No w sumie czemu nie....
-A za dolara?
-Oburzona kobieta odpowiada:
-No wie Pan co?!! Pan myśli, że kim ja jestem?!!!
-Kim Pani jest, to już ustaliłem, a teraz się targuję.
-Czy spędziłaby Pani ze mną noc za milion dolarów?
Kobieta wstydliwie spuszcza oczy i z zakłopotaniem odpowiada:
-No w sumie czemu nie....
-A za dolara?
-Oburzona kobieta odpowiada:
-No wie Pan co?!! Pan myśli, że kim ja jestem?!!!
-Kim Pani jest, to już ustaliłem, a teraz się targuję.
Rozmowa dwóch sąsiadek.
-Może mój Przemek zostanie kosmonautą, wyląduje na Jowiszu i odkryje tam istoty rozumne?
-Szkoda ze nie można ich ostrzec.....
-Może mój Przemek zostanie kosmonautą, wyląduje na Jowiszu i odkryje tam istoty rozumne?
-Szkoda ze nie można ich ostrzec.....
Jak się nazywa szef japońskiej straży pożarnej??
- ZaMaŁaSikawa
- ZaMaŁaSikawa
Do celi wchodzi nowy więzień.
Współwięzień pyta:
- Słuchaj, ile dostałeś?
- Piętnaście lat. Za pomoc medyczną.
- Jak to za pomoc medyczną?
- Teściowa miała krwotok z nosa, a ja jej założyłem opaskę uciskową na szyję.
Współwięzień pyta:
- Słuchaj, ile dostałeś?
- Piętnaście lat. Za pomoc medyczną.
- Jak to za pomoc medyczną?
- Teściowa miała krwotok z nosa, a ja jej założyłem opaskę uciskową na szyję.
Jasiu z dwoma kolegami chwalą się, którego ojciec jest wyższy.
- Mój tata jest taki wysoki, że prawie sięga czubka drzew.-mówi jeden.
- A mój tata jest taki wysoki że sięga nieba! - A na to Jasiu:
- A jak wyciąga rękę to czuje coś takiego okrągłego i miękkiego?
- No, no dokładnie.
- No, to są właśnie jaja mojego taty.
- Mój tata jest taki wysoki, że prawie sięga czubka drzew.-mówi jeden.
- A mój tata jest taki wysoki że sięga nieba! - A na to Jasiu:
- A jak wyciąga rękę to czuje coś takiego okrągłego i miękkiego?
- No, no dokładnie.
- No, to są właśnie jaja mojego taty.





