EURO 2012, jest postęp. To pierwsze mistrzostwa kiedy nasi piłkarze nie muszą wracać do domu po zakończeniu rozgrywek.
Egzamin z ekonomii, milutka dziewczyna opowiada o teorii Adama Smitha
ani razu nie wymieniając jego imienia. Zauważywszy to profesor pyta:
- Jak miał na imię Smith?
Zmieszane milczenie...
- Proszę się nie denerwować, no jak miał na imię pierwszy mężczyzna? -
naprowadza profesor
- Marian - wyszeptała czerwieniąc się dziewczyna
ani razu nie wymieniając jego imienia. Zauważywszy to profesor pyta:
- Jak miał na imię Smith?
Zmieszane milczenie...
- Proszę się nie denerwować, no jak miał na imię pierwszy mężczyzna? -
naprowadza profesor
- Marian - wyszeptała czerwieniąc się dziewczyna
Młody żonkoś wprowadza się do żony i teściowej
- jutro jak przyjdę z pracy, przy drzwiach mają leżeć kapcie!
żona: coo..?
teściowa: coo..?
zięć: g**no, ja tu się ożeniłem, tu mieszkam i ja tu rządzę. Jak przyjdę z pracy przy drzwiach mają leżeć kapcie a na stole ma leżeć świeża gazeta.
żona: coo..?
teściowa: coo..?
zięć: g**no, ja tu się ożeniłem, ja tu mieszkam i ja tu rządzę. Jutro jak przyjdę z pracy przy drzwiach mają leżeć kapcie, na stole świeża gazeta i podany ciepły obiad.
żona: coo..?
teściowa: coo..?
zięć: g**no, ja tu się ożeniłem, ja tu mieszkam i ja tu rządzę. Jutro jak przyjdę z pracy, kapcie przy drzwiach, świeża gazeta, ciepły obiad i na zmianę żona-teściowa, teściowa-żona.
żona: cooooooo...?
teścowa: g**no, on tu mieszka i on tu rządzi...
- jutro jak przyjdę z pracy, przy drzwiach mają leżeć kapcie!
żona: coo..?
teściowa: coo..?
zięć: g**no, ja tu się ożeniłem, tu mieszkam i ja tu rządzę. Jak przyjdę z pracy przy drzwiach mają leżeć kapcie a na stole ma leżeć świeża gazeta.
żona: coo..?
teściowa: coo..?
zięć: g**no, ja tu się ożeniłem, ja tu mieszkam i ja tu rządzę. Jutro jak przyjdę z pracy przy drzwiach mają leżeć kapcie, na stole świeża gazeta i podany ciepły obiad.
żona: coo..?
teściowa: coo..?
zięć: g**no, ja tu się ożeniłem, ja tu mieszkam i ja tu rządzę. Jutro jak przyjdę z pracy, kapcie przy drzwiach, świeża gazeta, ciepły obiad i na zmianę żona-teściowa, teściowa-żona.
żona: cooooooo...?
teścowa: g**no, on tu mieszka i on tu rządzi...
Żołnierz pisze telegram do swojej dziewczyny:
- Jak będę mógł to przyjadę na sobotę.
Dziewczyna mu odpisuje:
- Przyjedź, będziesz mógł.
- Jak będę mógł to przyjadę na sobotę.
Dziewczyna mu odpisuje:
- Przyjedź, będziesz mógł.
Sekretarka z dyrektorem kochają się w biurze, i nagle warkocz sekretarki zaczyna wkręcać się w niszczarkę.
- Warkocz, warkocz ! - krzyczy sekretarka.
A dyrektor: Wrrrrrrr, wrrrrrrr !!!
- Warkocz, warkocz ! - krzyczy sekretarka.
A dyrektor: Wrrrrrrr, wrrrrrrr !!!
Co robią rodzice ślepego chłopca kiedy chcą go ukarać?
- Przemeblowują mu pokój
A co dzieciak na to ?
- Nie widzi przeszkód
- Przemeblowują mu pokój
A co dzieciak na to ?
- Nie widzi przeszkód
Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia!
- Genia to ja! Kup chleb do domu...
- Genia to ja! Kup chleb do domu...
Dlaczego Blondynka posypuje telewizor ostrą papryczką?
- Żeby obraz był ostrzejszy.
- Żeby obraz był ostrzejszy.
Pani w szkole, kazała dzieciom napisać zdanie, w którym będzie użyta nazwa egzotycznego owocu. Po chwili zgłasza się Małgosia i czyta:
- "Pomarańcze to bardzo słodkie owoce."
- Bardzo dobrze - chwali dziewczynkę pani i następnego do czytania wyznacza Jasia. Chłopiec zaczyna czytać:
- "Mój tata jest politykiem, całymi dniami występuje przed kamerami A NA NAS się wypiął"
- "Pomarańcze to bardzo słodkie owoce."
- Bardzo dobrze - chwali dziewczynkę pani i następnego do czytania wyznacza Jasia. Chłopiec zaczyna czytać:
- "Mój tata jest politykiem, całymi dniami występuje przed kamerami A NA NAS się wypiął"
Przychodzi baba do lekarza,a lekarz w Holandii




