Z pamiętnika informatyka:
- 'Wracam do domu, patrzę, żona leży w łóżku z jakimś obcym mężczyzną. A oczy u nich jakieś takie chytre... Rzucam się do komputera - faktycznie, zmienili hasło!'
Na lekcji plastyki nauczycielka mówi do uczniów:
- Dzieci do wykonania tego rysunku potrzebny jest miękki ołówek. Takie ołówki oznaczone są napisem HB. Sprawdźcie czy takie posiadacie...Jasiu, co ty masz napisane na ołówku?
Jasio:
- Made in China.
- Dzieci do wykonania tego rysunku potrzebny jest miękki ołówek. Takie ołówki oznaczone są napisem HB. Sprawdźcie czy takie posiadacie...Jasiu, co ty masz napisane na ołówku?
Jasio:
- Made in China.
Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi:
- Same błędy! Znów niedostateczny!
Jasio mruczy pod nosem:
- Biedny tato...
- Same błędy! Znów niedostateczny!
Jasio mruczy pod nosem:
- Biedny tato...
Jasio do mamy:
- Mamo, czy to prawda że po śmierci zostaje z człowieka pył?
- Tak synku.
- W takim razie mamy pod szafą co najmniej 9 trupów!
- Mamo, czy to prawda że po śmierci zostaje z człowieka pył?
- Tak synku.
- W takim razie mamy pod szafą co najmniej 9 trupów!
Kowalski przychodzi do lekarza ze spuchniętym nosem.
- Osa?
- Tak
- Usiadła i ukąsiła?
- Usiadła. Ale ukąsić nie zdążyła, bo żona załatwiła ją grabiami
- Osa?
- Tak
- Usiadła i ukąsiła?
- Usiadła. Ale ukąsić nie zdążyła, bo żona załatwiła ją grabiami
Jasiu ciągle chodzi za swoją nauczycielką polskiego, aż wreszcie podchodzi do niej i mówi:
-Kocham Panią.
-Jasiu co ty mówisz??
-Naprawdę, ja kocham Panią.
-Ale Jasiu, ja nie lubię dzieci.
-Ja też Proszę Pani, będziemy uważać.
-Kocham Panią.
-Jasiu co ty mówisz??
-Naprawdę, ja kocham Panią.
-Ale Jasiu, ja nie lubię dzieci.
-Ja też Proszę Pani, będziemy uważać.
- Jaka jest teściowa na 102?
- 100 metów od domu i 2 metry pod ziemią :-
- 100 metów od domu i 2 metry pod ziemią :-
Pijany Fąfara wraca późną nocą do domu.
Bum... jeden słup.
Bum... drugi.
Bum... trzeci.
Staje w miejscu i mówi do siebie drżącym głosem:
- Jeszcze 12 uderzeń i będę w domu...
Bum... jeden słup.
Bum... drugi.
Bum... trzeci.
Staje w miejscu i mówi do siebie drżącym głosem:
- Jeszcze 12 uderzeń i będę w domu...
Dlaczego blondynki nie myją zębów?
- Bo im się mydło do buzi nie mieści.
- Bo im się mydło do buzi nie mieści.
Baba w sklepie pyta się:
- Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
Na to sprzedawczyni:
- Bardzo proszę ale mamy też przymierzalnię.
- Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
Na to sprzedawczyni:
- Bardzo proszę ale mamy też przymierzalnię.




