Dzisiaj mamy Czwartek 23 Kwietnia 2026
Humor
Rozrywka
Dowcipy
Witaj Nieznajomy ;-)
Login Hasło
online: 155
Załóż Konto
ukryj reklamy
Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty
Szef mówi do blondynki:
- Kasiu umyj windę.
- A na którym piętrze ?
Dodał: grzesiek
Kto ty jesteś?
-Pijak mały
Jaki znak twój?
-Trzy browary
Gdzie ty mieszkasz?
-Pod ławeczką
Czym się bronisz?
-Buteleczką
Dodał: Niunia
Pani w szkole kazała dzieciom napisać wypracowanie w którym będą słowa ,,zapewne'' i ,,gdyż''
Krzysio napisał
- zapewne jutro będzie ładna pogoda gdyż na niebie jest dużo gwiazd
- dobrze Krzysiu 5
Małgosia napisała
- zapewne przyjdą do nas goście gdyż mama upiekła ciasto
- dobrze Małgosiu 5, Jasiu teraz twoja kolej
- Idzie drogą stara marysiakowa i trzyma w ręku New York Times'a
- Jasiu ale tu nie ma słów ,,zapewne'' i ,,gdyż''
- zapewne idzie srać gdyż nie zna angielskiego
Dodał: bonzo41
Cześć tato, wróciłem!!!
Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od monitora pyta:
- A gdzieś ty był? - W wojsku tato...
Dodał: boro91
Dwóch kolegów odpoczywa na polanie. W pewnym momencie jednego ugryzła żmija - w samo przyrodzenie.
- Ach ratuj - woła - dzwoń po pogotowie.
Kolega dzwoni i mówi co zaszło, po czym pyta co trzeba zrobić?
- proszę szybko wyssać jad bo umrze - woła lekarz.
- i co ci powiedział - pyta poszkodowany ?
- że umrzesz.
Dodał: bonzo41
Pewne małżeństwo ma "ciche dni".
Wieczorem mąż pisze do żony: "Stara, obudź mnie o piątej".
Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: "Stary wstawaj, już piąta!".
Dodał: Maciek
Szedł facet koło dźwigu i się uniósł.
Dodał: Maciek
Leje dwóch facetów pod barem lesio i rysio lesio leje tak cicho a rysio leje tak głośno w końcu lesio sie pyta :
- rysio czemu ty lejesz tak cicho a ja leje tak glosno ?
- bo widzisz lesio ty lejesz po rynnie a ja po twoim plaszczu
Dodał: czarny219
Rozmawiają sobie dwie blondynki:
- Wiesz, kupiłam sobie skunksa.
- I co?
- Zajebiście robi minetkę.
- No tak, ale co ze smrodem?
- Dwa dni rzygał, ale później się przyzwyczaił.
Dodał: slodka19961
Ranek w akademiku. Student pierwszego roku mówi:
- Chodźmy na zajęcia, bo się spóźnimy!
Student drugiego roku na to:
- E, pośpijmy jeszcze...
Student trzeciego roku:
- Może skoczmy na piwo?
Student czwartego roku:
- Może od razu na wódkę?
Jako, że nie mogli się dogadać, udali się do studenta piątego roku, by ich rozsądził. Ten zarządził:
- Rzućmy monetą. Jak wypadnie orzeł, pijemy wódkę. Jak reszka - idziemy na piwo. Jak stanie na kancie - śpimy dalej. Jak zawiśnie w powietrzu - idziemy na zajęcia.
Dodał: Kornelia
| 0.31038 s. | IP: 216.73.217.120 | Czwartek 23 Kwietnia 2026 20:14 | online: 155 | zalogowani: 0 | goście: | rekord online: 269 |
dowcipy