Mama się pyta Jasia:
- Dlaczego płaczesz?
- A bo mi się śniło, że szkoła się pali
- Nie płacz synku, przecież to tylko sen
- No i dlatego płacze.
Przychodzi Jasio do lekarza:
- Co ci dolega?
- Kuleję z matematyki.
- Co ci dolega?
- Kuleję z matematyki.
Jedzie Jasio z babcią pociągiem i nagle Jasio mówi:
- Mogę pierdnąć?
- Nie mówi sie "pierdnąć" tylko: puścić gołąbka - poprawia go babcia.
- No więc czy mogę puścić gołąbka??
- Możesz - odpowiada babcia.
- Babciu, mogę puscić gołąbka? - po chwili pyta znów Jasio.
- Mozesz.
Sytuacja powtarza się kilka razy, w końcu siedzący obok pasażer mówi do Jasia wkurzony:
- Przestań wreszcie gówniarzu, bo jak ci przyładuję w ten gołębnik, to się pióra posypią!
- Mogę pierdnąć?
- Nie mówi sie "pierdnąć" tylko: puścić gołąbka - poprawia go babcia.
- No więc czy mogę puścić gołąbka??
- Możesz - odpowiada babcia.
- Babciu, mogę puscić gołąbka? - po chwili pyta znów Jasio.
- Mozesz.
Sytuacja powtarza się kilka razy, w końcu siedzący obok pasażer mówi do Jasia wkurzony:
- Przestań wreszcie gówniarzu, bo jak ci przyładuję w ten gołębnik, to się pióra posypią!
Dlaczego spóźniłeś sie do szkoly ?? pyta nauczyciel Jasia .Bo użądliła mnie pszczoła. To pokaz. Nie mogę. To usiądź tez nie mogę.
Jaś mówi do mamy:
- Mogę się wykąpać?
- Dobrze Jasiu, tylko się nie zamocz!!!
- Mogę się wykąpać?
- Dobrze Jasiu, tylko się nie zamocz!!!
Na maturze ustnej z języka angielskiego Jasiu dostaje zadanie: "jesteś w biurze nieruchomości, chcesz kupić mieszkanie, negocjujesz cenę".
-Do you speak Polish?
-Yes, I do.
-Więc chciałbym kupić mieszkanie na parterze w dzielnicy Śródmieście, w ogłoszeniu było napisane że cena do negocjacji...
-Do you speak Polish?
-Yes, I do.
-Więc chciałbym kupić mieszkanie na parterze w dzielnicy Śródmieście, w ogłoszeniu było napisane że cena do negocjacji...
Jasiu idzie ulica i placze.Policjant sie pyta dlaczego placzesz bo zgubilem 50 gr.,policjant daje mu 50 gr.a on znowu placze policjant sie pyta dlaczego placzesz a jasiu na to bo mialbym 1zł.
Jasio czyta w szkole wypracowanie domowe:
- Moja mama mnię kocha.
Nauczyciel go poprawia:
- Mnie!
- Ooooo! Będę musiał powiedzieć tacie...
- Moja mama mnię kocha.
Nauczyciel go poprawia:
- Mnie!
- Ooooo! Będę musiał powiedzieć tacie...
Ksiądz pyta na religii Jasia:
- Jasiu gdzie mieszka Bóg?
A Jasiu na to:
- W mojej łazience.
- A dlaczego tak uważasz?
- Bo jak rano siedzę w łazience to mama woła - Boże siedzisz tam jeszcze?
- Jasiu gdzie mieszka Bóg?
A Jasiu na to:
- W mojej łazience.
- A dlaczego tak uważasz?
- Bo jak rano siedzę w łazience to mama woła - Boże siedzisz tam jeszcze?
Wchodzi Jasiu do pokoju i widzi jak ojciec posuwa od tyłu mamę..
Ojciec:
- Czego chcesz czego chcesz!!!?
Mama:
- dziewczynkę, dziewczynkę
Jasiu speszony wychodzi. Po 5 minutach wchodzi ojciec do niego do pokoju, a Jasiu podniecony podbiega wypina się ściąga spodnie i mówi:
- Tato, a ja chce klocki Lego
Ojciec:
- Czego chcesz czego chcesz!!!?
Mama:
- dziewczynkę, dziewczynkę
Jasiu speszony wychodzi. Po 5 minutach wchodzi ojciec do niego do pokoju, a Jasiu podniecony podbiega wypina się ściąga spodnie i mówi:
- Tato, a ja chce klocki Lego





