Jedna blondynka mówi do drugiej:
-Wiesz, że Sylwester wypada w piątek?
-Oby nie 13.
Przychodzi Blondynka na test prawa jazdy i egzaminator jej mówi :
- Proszę mi opowiedzieć o pracy silnika samochodu
Na to Blondynka :
- Bruum Bruuuumm Bruuummm
- Proszę mi opowiedzieć o pracy silnika samochodu
Na to Blondynka :
- Bruum Bruuuumm Bruuummm
Jedna blondynka do drugiej:
- Jak spędziłaś Sylwestra?
- Sam zszedł.
- Jak spędziłaś Sylwestra?
- Sam zszedł.
Przychodzi do fryzjera blondynka z mp4 i każe się obciąć.
Fryzjer prosi ją, aby zdjęła słuchawki ale odmawia, więc fryzjer zaczyna obcinać.
Po paru minutach niechcąco fryzjer szturcha blondynkę i spada jej mp4, a ona pada sztywna na podłogę. Fryzjer chcąc sprawdzić co słuchała podnośi mp4, zakłada słuchawki i słyszy:
wdech, wydech, wdech, wydech, ...
Fryzjer prosi ją, aby zdjęła słuchawki ale odmawia, więc fryzjer zaczyna obcinać.
Po paru minutach niechcąco fryzjer szturcha blondynkę i spada jej mp4, a ona pada sztywna na podłogę. Fryzjer chcąc sprawdzić co słuchała podnośi mp4, zakłada słuchawki i słyszy:
wdech, wydech, wdech, wydech, ...
Do sklepu z częściami samochodowymi przychodzi blondynka i pyta:
- Ile kosztuje rura wydechowa do golfa?
- Sto pięćdziesiąt złotych.
- A zderzak?
- Trzysta.
- A kierunkowskazy?
- Trzysta pięćdziesiąt.
- Wezmę tylko kierunkowskazy. Gdybym chciała kupić wszystko co mi mąż kazał, nie zostałoby mi nic na kosmetyki.
- Ile kosztuje rura wydechowa do golfa?
- Sto pięćdziesiąt złotych.
- A zderzak?
- Trzysta.
- A kierunkowskazy?
- Trzysta pięćdziesiąt.
- Wezmę tylko kierunkowskazy. Gdybym chciała kupić wszystko co mi mąż kazał, nie zostałoby mi nic na kosmetyki.
Jak zginęła blondynka pijąca mleko?
- Krowa usiadła.
- Krowa usiadła.
Dlaczego blondynki nie używają wibratorów?
- Ponieważ od wibratora bolą zęby...
- Ponieważ od wibratora bolą zęby...
Co blondynka robi na dachu?
- puszcza się z wiatrem.
- puszcza się z wiatrem.
Urzędnik pyta blondynkę:
- Czy przedłużyć pani paszport?
- Nie, dziękuję. Ten format jest dobry.
- Czy przedłużyć pani paszport?
- Nie, dziękuję. Ten format jest dobry.
Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja.
- Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust.
- I co wybrałaś?
Blondynka:
- Nie pamiętam...
- Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust.
- I co wybrałaś?
Blondynka:
- Nie pamiętam...





