Kapitan statku zauważył flotę nieprzyjaciela.Flota wysłała podwodne torpedy.Kapitan powiedział Bosmanowi zeby "delikatnie" powiedział załodze ze się rozbiją. Bosman mówi do załogi:
Jak walnę penisem w stół to statek się rozwali. Nikt nie wierzył ale z ciekawości załoga założyła się z Bosmanem.Gdy penis uderzył w stół statek rozpryskał się w drobny mak.
Kapitan i Bosman dryfują na tej samej desce i Kapitan mówi:Debilu ja torpedę ominąłem!
Niedźwiedź kupił motor i przejechał tuz przed zającem i mówi:
-Chcesz się przejechać?
-Ok.
No i pojechali, jadą 70 km/h,80,90 po czym niedźwiedź poczuł ze ma mokro i się pyta zająca:zsiusiałeś się zajączku? Zawstydzony zajączek odpowiada: Tak. Zając postanowił się odegrać i kupił Super wypasiony motocykl i powiedział do niedźwiedzia: Chcesz się przejechać?
-Ok. No i jadą 100 km/h,110,120 i zajączek czuję mokro.Pyta się: Czy zsiusiałeś się niedźwiedziu? Niedźwiedź mówi:Tak. Zając na to:To zaraz się zesrasz bo nie dosięgam hamulców
-Chcesz się przejechać?
-Ok.
No i pojechali, jadą 70 km/h,80,90 po czym niedźwiedź poczuł ze ma mokro i się pyta zająca:zsiusiałeś się zajączku? Zawstydzony zajączek odpowiada: Tak. Zając postanowił się odegrać i kupił Super wypasiony motocykl i powiedział do niedźwiedzia: Chcesz się przejechać?
-Ok. No i jadą 100 km/h,110,120 i zajączek czuję mokro.Pyta się: Czy zsiusiałeś się niedźwiedziu? Niedźwiedź mówi:Tak. Zając na to:To zaraz się zesrasz bo nie dosięgam hamulców
Jest lekcja polskiego.Nauczycielka pyta Jasia:
- Powiedz Jasiu, jak nazywał się syn Nima?
Jaś na to:
-synonim.
- Powiedz Jasiu, jak nazywał się syn Nima?
Jaś na to:
-synonim.
Blondynce dzwoni telefon w torebce. Grzebie, grzebie i po chwili niepowodzeń mówi:
- No tak, pewnie zgubiłam.
- No tak, pewnie zgubiłam.
Po wywiadówce ojciec karci syna:
-Twój wychowawca bardzo na ciebie narzekał, możesz mi to wytłumaczyć, dlaczego?
-Tato, a czy znasz Polaka, który by w dzisiejszych czasach nie narzekał?
-Twój wychowawca bardzo na ciebie narzekał, możesz mi to wytłumaczyć, dlaczego?
-Tato, a czy znasz Polaka, który by w dzisiejszych czasach nie narzekał?
Przeszkoda terenowa o wilgotności 100%?
Woda
Woda
Jasio wstał z łóżka i schodzi do mamy. Mama na to:
-Zwiąż ten dzień, ze szcżęściem i radością, bo dziś są twoje urodziny.
Jaś na to:
-Super. Gdzie sznur do wiązania?
-Zwiąż ten dzień, ze szcżęściem i radością, bo dziś są twoje urodziny.
Jaś na to:
-Super. Gdzie sznur do wiązania?
Po co blondynka wyrzuca zegarek za okno?
Bo chce zobaczyć jak leci czas.
Bo chce zobaczyć jak leci czas.
Na maturze ustnej z języka angielskiego Jasiu dostaje zadanie: "jesteś w biurze nieruchomości, chcesz kupić mieszkanie, negocjujesz cenę".
-Do you speak Polish?
-Yes, I do.
-Więc chciałbym kupić mieszkanie na parterze w dzielnicy Śródmieście, w ogłoszeniu było napisane że cena do negocjacji...
-Do you speak Polish?
-Yes, I do.
-Więc chciałbym kupić mieszkanie na parterze w dzielnicy Śródmieście, w ogłoszeniu było napisane że cena do negocjacji...
Idzie Rusek, Polak i Niemiec przez granice, spotykają diabła
- Jeżeli chcecie przejść musicie sprawić aby mój koń zaczął się śmiać - powiedział.
Idzie Niemiec z Ruskiem, robią głupie miny ale nic.
Podchodzi Polak, stoi kilka sekund koń zaczyna się śmiać.
Wracają Rusek, Polak i Niemiec zza granicy, znowu napotykają diabła.
- Jeżeli chcecie przejść musicie sprawić aby koń przestał się śmiać, bo od tamtego czasu ciągle się śmieje.
Idą Rusek i Niemiec, śpiewają jakieś smętne pioseneczki, ale nic.
Podchodzi polak stoi kilka sekund koń przestał się śmiać.
- Polak jak Ty to zrobiłeś powiedz mi - powiedział diabeł
- W jedną stronę powiedziałem mu że mam większego niż on, a w drugą mu pokazałem. - odpowiedział.
- Jeżeli chcecie przejść musicie sprawić aby mój koń zaczął się śmiać - powiedział.
Idzie Niemiec z Ruskiem, robią głupie miny ale nic.
Podchodzi Polak, stoi kilka sekund koń zaczyna się śmiać.
Wracają Rusek, Polak i Niemiec zza granicy, znowu napotykają diabła.
- Jeżeli chcecie przejść musicie sprawić aby koń przestał się śmiać, bo od tamtego czasu ciągle się śmieje.
Idą Rusek i Niemiec, śpiewają jakieś smętne pioseneczki, ale nic.
Podchodzi polak stoi kilka sekund koń przestał się śmiać.
- Polak jak Ty to zrobiłeś powiedz mi - powiedział diabeł
- W jedną stronę powiedziałem mu że mam większego niż on, a w drugą mu pokazałem. - odpowiedział.





