Dzisiaj mamy Środa 10 Czerwca 2026
Humor
Rozrywka
Dowcipy
Witaj Nieznajomy ;-)
Login Hasło
online: 138
Załóż Konto
ukryj reklamy
Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty
Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści. Pierwszy skoczek chwali się, że skoczył na odległość 100 metrow, drugi, że pobił rekord skoczni. Na to Baca mówi:
- Jak ja skoczyłem z tej skoczni to lecę, lecę, patrzę, mijam koniec wybiegu, tam gdzie zatrzymują się inni, mijam Zakopane, mijam Gubałówkę, a tu jak halny nie powieje i wróciło mnie na 30. metr.
Starsze malzenstwo dowiedzialo sie o panujacej w wiosce chorobie.
- Stary, idz dowiedz sie co to za choroba ! - mowi babka.
Dziadek pojechal. Nie ma go i nie ma. Poszla babka go szukac. Idzie, patrzy... Lezy rower, a troche dalej lezy dziadek.
- Co ty stary tak lezysz ? - pyta babka.
- Jak ja sie dowiedzial, ze to od pedalow mozna sie zarazic tak ja piznal tym rowerem...
Dodał: ika
Pewnego dnia było dwóch policjantów.
Pierwszy teraźniejszy ,drugi przyszły.
Jakim lizakiem zatrzymuję się ludzi?-pyta pierwszy drugiego. Lizakiem do lizania-roześmiał się drugi policjant.
Dodał: michaljakub
Dlaczego Ruscy kradną w Niemczech 2 mercedesy?
Bo wracają przez Polskę.
Dodał: Maciek
Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się wiec zaczęli się bawić indeksami. Tak jak to się kiedyś grało monetami w podstawówce - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę tafił indeksem pod drzwi, i do sali, w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwile indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszył się. Za jego przykładem koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3.5, następny 3.0. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2.5 nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... czeka... Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator:
- Piątka... za odwagę!
Dodał: mika4ever
Nowo przyjęty do służby policjant przez pomyłkę w księgowości nie
dostawał pensji przez 4 miesiące. Po odkryciu pomyłki przełożony wzywa policjanta na rozmowę.
- Heniu od 4 miesięcy nie dostajesz pensji. Czemu nic nie mówiłeś?
- Myślałem, że jak dostałem broń służbową to mam sobie już jakoś
radzić...
Dodał: dzika
Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.
- Ależ skąd, ja też lubię naleśniki - odpowiada lekarz.
- Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.
Dodał: Sylwusia_112
Spam - jedyna rzecz którą na pewno dostaniesz pod choinkę.
Dodał: dominik
Czym sie rożni L.O. od domu wariatów?
- W domu wariatów przynajmniej personel jest normalny.
Dodał: Maciek
W biurze pyta kolega kolege :
- Co wycinasz z tej gazety ?
- Notatke o tym jak maz zamordowal zone, bo mu stale przeszukiwala kieszenie...
- I co masz zamiar zrobic z tym wycinkiem ?
- Schowam do kieszeni !
Dodał: ika
| 0.1647 s. | IP: 216.73.216.247 | Środa 10 Czerwca 2026 12:18 | online: 138 | zalogowani: 0 | goście: | rekord online: 269 |
dowcipy