-Powiedz, Jasiu jak ci się podoba nowy pan od matematyki?
-Fajny, ale strasznie ci zazdrości
-Zazdrości?
-Tak. Cały czas powtarza: "Gdybym to ja był twoim ojcem...!"
- Co myśli kura gdy ucieka przed kogutem?
- Czy aby nie za szybko uciekam?
- Czy aby nie za szybko uciekam?
Tatusiu, przekonalam sie ze maz mnie zdradza. Co mam robic ?
- Poczekaj az wroci mama. Ona w tych sprawach ma wieksze doswiadczenie.
- Poczekaj az wroci mama. Ona w tych sprawach ma wieksze doswiadczenie.
Hrabia pyta Jana:
- Janie czy nasz telewizor ma metalowe drzwiczki?
- Nie panie hrabio!
- Cholera! Przez cały wieczór patrzyłem w kominek!!!!
- Janie czy nasz telewizor ma metalowe drzwiczki?
- Nie panie hrabio!
- Cholera! Przez cały wieczór patrzyłem w kominek!!!!
Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnocią dam pani tysiąc dwiecie.
- Z przyjemnocią, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnocią dam pani tysiąc dwiecie.
- Z przyjemnocią, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!
Podczas jednego z wykładów na jednym z wydziałów PW odbywał się remont rur doprowadzających wodę do kranu przy katedrze, a wewnątrz tego wielkiego stołu siedziało właśnie dwóch robotników, przeprowadzających remont. Jednocześnie jeden z wykładowców prowadził właśnie wykład (dokładnie nie wiem na jaki temat). Wykładowca wyprowadzał skomplikowany wzór, kiedy nagle usłyszał:
- Co ty do k***y nędzy robisz? (Oczywiście powiedział to jeden robotnik do drugiego).
Wykładowca speszony odszedł od katedry na znaczną odległość, spojrzał na tablicę i stwierdził:
- Nie, wszystko jest w porządku.
- Co ty do k***y nędzy robisz? (Oczywiście powiedział to jeden robotnik do drugiego).
Wykładowca speszony odszedł od katedry na znaczną odległość, spojrzał na tablicę i stwierdził:
- Nie, wszystko jest w porządku.
Blondynka idzie na spacer. Przychodzi nad rzekę i widzi drugą blondynkę na przeciwnym brzegu.
- Hej - krzyczy tamta - jak mogę się dostać na drugi brzeg?
Blondynka patrzy w górę i w dół rzeki, a potem krzyczy:
- Ale ty jesteś na drugim brzegu!
- Hej - krzyczy tamta - jak mogę się dostać na drugi brzeg?
Blondynka patrzy w górę i w dół rzeki, a potem krzyczy:
- Ale ty jesteś na drugim brzegu!
Panie grają w golfa. Jedna z nich tak nieszczęśliwe uderzyła kijem w piłeczkę że trafiła jakiegoś mężczyznę. Facet wsadził ręce w krocze, zgiął się w pół i jęczy. Sprawczyni podchodzi do niego:
-Przepraszam, to było niechcący.
Facet dalej jęczy.
-Jestem masażystką, może mogłabym pomóc.
Facet jęczy. Kobieta rozpina mu rozporek, wkłada rękę i masuje. Po minucie pyta:
-I jak?
-Bardzo przyjemnie ale kciuk nadal boli.
-Przepraszam, to było niechcący.
Facet dalej jęczy.
-Jestem masażystką, może mogłabym pomóc.
Facet jęczy. Kobieta rozpina mu rozporek, wkłada rękę i masuje. Po minucie pyta:
-I jak?
-Bardzo przyjemnie ale kciuk nadal boli.
Idzie Rusek, Polak i Niemiec przez granice, spotykają diabła
- Jeżeli chcecie przejść musicie sprawić aby mój koń zaczął się śmiać - powiedział.
Idzie Niemiec z Ruskiem, robią głupie miny ale nic.
Podchodzi Polak, stoi kilka sekund koń zaczyna się śmiać.
Wracają Rusek, Polak i Niemiec zza granicy, znowu napotykają diabła.
- Jeżeli chcecie przejść musicie sprawić aby koń przestał się śmiać, bo od tamtego czasu ciągle się śmieje.
Idą Rusek i Niemiec, śpiewają jakieś smętne pioseneczki, ale nic.
Podchodzi polak stoi kilka sekund koń przestał się śmiać.
- Polak jak Ty to zrobiłeś powiedz mi - powiedział diabeł
- W jedną stronę powiedziałem mu że mam większego niż on, a w drugą mu pokazałem. - odpowiedział.
- Jeżeli chcecie przejść musicie sprawić aby mój koń zaczął się śmiać - powiedział.
Idzie Niemiec z Ruskiem, robią głupie miny ale nic.
Podchodzi Polak, stoi kilka sekund koń zaczyna się śmiać.
Wracają Rusek, Polak i Niemiec zza granicy, znowu napotykają diabła.
- Jeżeli chcecie przejść musicie sprawić aby koń przestał się śmiać, bo od tamtego czasu ciągle się śmieje.
Idą Rusek i Niemiec, śpiewają jakieś smętne pioseneczki, ale nic.
Podchodzi polak stoi kilka sekund koń przestał się śmiać.
- Polak jak Ty to zrobiłeś powiedz mi - powiedział diabeł
- W jedną stronę powiedziałem mu że mam większego niż on, a w drugą mu pokazałem. - odpowiedział.
Co mowi kat ustawiajac skazanca pod szubienica ?
- Glowa do gory !
- Glowa do gory !





