Jedna z mlodszych klas szkoly podstawowej. Pani nauczycielka stojac na lawce zmienia jakis obrazek. Dzieci trzymaja lawke, aby pani nie spadla. Jasio korzystajac z okazji zaglada pani pod sukienke. Wchodzi inny nauczyciel, zauwazyl co wyczynia chlopiec i mowi :
- Jasiu, uwazaj bo oslepniesz !
Jasio zakrywa jedno oko reka i mowi :
- Pierdziele, zaryzykuje na jedno oko...
Po ciężkiej nocy budzi się zajączek i mówi przeciągając się:
- Jak sie zając wyśpi to i niedźwiedzia pobije. Odwraca się za siebie i widzi niedźwiedzia.
- Ale jak sie nie wyśpi to gada głupoty!!!
- Jak sie zając wyśpi to i niedźwiedzia pobije. Odwraca się za siebie i widzi niedźwiedzia.
- Ale jak sie nie wyśpi to gada głupoty!!!
-Ile jaj ma Obama?
-Oba ma.
-Oba ma.
- Co mają wspólnego blondynka i kula do kręgli?
- Obie możesz podnieść włożyć w nie palce rzucić do rowu a i tak wrócą.
- Obie możesz podnieść włożyć w nie palce rzucić do rowu a i tak wrócą.
Jasio sklada zyczenia dziadkowi z okazji 70 urodzin.
- Mam dla ciebie dwie wiadomosci jedna dobra druga zla.
- No to zacznij od dobrej.
- Na twoje urodziny przyjda dwie striptizerki.
- To swietnie, a ta zla?
- Beda w twoim wieku!
- Mam dla ciebie dwie wiadomosci jedna dobra druga zla.
- No to zacznij od dobrej.
- Na twoje urodziny przyjda dwie striptizerki.
- To swietnie, a ta zla?
- Beda w twoim wieku!
Przychodzi gruba baba do lekarza
- Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.
- To niemożliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedną po każdym większym posiłku.
- Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.
- To niemożliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedną po każdym większym posiłku.
Egzamin w szkole agentów CIA.
Do sali wchodzi student. Instruktor mówi:
- W pokoju obok znajduje się Twoja dziewczyna. Tu masz pistolet. Masz ją zabić w 30 sekund.
Po 30 sekundach student wraca i mówi:
- Sorry, nie mogłem tego zrobić.
Kolejny student.
- W pokoju obok znajduje się Twoja narzeczona. Masz tu pistolet. Zastrzel ją. Czas - 30 sekund - dyktuje instruktor.
Mija pół minuty, student wraca, prowadząc za rękę narzeczoną.
- Sorry, nie mogłem tego zrobić.
Następny student.
- W pokoju obok czeka Twoja żona. Tu masz pistolet. Masz ja zabić w ciągu 30 sekund - mówi instruktor.
Student wchodzi do pokoju obok. Słychać kilka strzałów, a potem niesamowity rumor. Po 20 sekundach, lekko zziajany student wraca, poprawia ciemne okulary i mówi:
- Jakiś kretyn wpakował mi ślepaki do pistoletu. Musiałem ją zaj***ć taboretem.
Do sali wchodzi student. Instruktor mówi:
- W pokoju obok znajduje się Twoja dziewczyna. Tu masz pistolet. Masz ją zabić w 30 sekund.
Po 30 sekundach student wraca i mówi:
- Sorry, nie mogłem tego zrobić.
Kolejny student.
- W pokoju obok znajduje się Twoja narzeczona. Masz tu pistolet. Zastrzel ją. Czas - 30 sekund - dyktuje instruktor.
Mija pół minuty, student wraca, prowadząc za rękę narzeczoną.
- Sorry, nie mogłem tego zrobić.
Następny student.
- W pokoju obok czeka Twoja żona. Tu masz pistolet. Masz ja zabić w ciągu 30 sekund - mówi instruktor.
Student wchodzi do pokoju obok. Słychać kilka strzałów, a potem niesamowity rumor. Po 20 sekundach, lekko zziajany student wraca, poprawia ciemne okulary i mówi:
- Jakiś kretyn wpakował mi ślepaki do pistoletu. Musiałem ją zaj***ć taboretem.
Przychodzi baba do lekarza z koparką na plecach, a lekarz:
- Ale się pani wkopała...
- Ale się pani wkopała...
Na lekcji fizyki:
- Jasiu, podaj przykład, że od ciepła wszystko się rozszerza, a od zimna kurczy?
- Zimą dni są krótsze niż latem.
- Jasiu, podaj przykład, że od ciepła wszystko się rozszerza, a od zimna kurczy?
- Zimą dni są krótsze niż latem.
Gdy jesz lunch poza biurem
W restauracji gość zwraca się do kelnera:
- Gulasz proszę i dobre słowo.
Po kilku minutach kelner przynosi gulasz.
- A dobre słowo? - pyta gość.
Kelner nachyla się i mówi:
- Niech pan tego nie je.
W restauracji gość zwraca się do kelnera:
- Gulasz proszę i dobre słowo.
Po kilku minutach kelner przynosi gulasz.
- A dobre słowo? - pyta gość.
Kelner nachyla się i mówi:
- Niech pan tego nie je.




