Jas do nieprzytomnosci jest zakochany w Malgosi.
- Malgosiu, co powinienem ci dac, zeby moc cie pocalowac ? - pyta Jas.
Malgosia na to :
- NARKOZE...
Co to jest dwie łapki i mocno krwawi?
Odpowiedź: pół kota.
Odpowiedź: pół kota.
W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi kelnera:
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska...
- Hurrra!!! - krzyczą dzieci. - Będziemy mieć pieska..!
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska...
- Hurrra!!! - krzyczą dzieci. - Będziemy mieć pieska..!
W srodku nocy patrol policji zatrzymuje prostytutke. Po spisaniu personaliow pytaja ja o zawod.
- A tak chodze... od latarni do latarni.
Policjant mowi do kolegi:
- Wacek pisz, pogotowie energetyczne.
- A tak chodze... od latarni do latarni.
Policjant mowi do kolegi:
- Wacek pisz, pogotowie energetyczne.
Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki:
- "Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej..."
- "Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej..."
Co blondynka robi z nosem w trawie?
- Pasie kozy
- Pasie kozy
Na lawce w parku siedzi staruszek i strasznie placze. Podchodzi do niego przechodzien i pyta :
- Dlaczego pan placze ?
- Synu, mam 89 lat. Dwa tygodnie temu ozenilem sie z najseksowniejsza laska w okolicy. Ma 23 lata, rozmiary 90/60/90, super gotuje, kochamy sie kiedy chce, a wieczorami mi czyta...
- No to o co chodzi ?
- Nie pamietam gdzie mieszkam !
- Dlaczego pan placze ?
- Synu, mam 89 lat. Dwa tygodnie temu ozenilem sie z najseksowniejsza laska w okolicy. Ma 23 lata, rozmiary 90/60/90, super gotuje, kochamy sie kiedy chce, a wieczorami mi czyta...
- No to o co chodzi ?
- Nie pamietam gdzie mieszkam !
Czym sie rozni słoń od parawanu ???
- Parawanem można zasłonić, a słoniem nie można zaparawanic...
- Parawanem można zasłonić, a słoniem nie można zaparawanic...
Egzamin z zoologii. Profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka i pyta studenta:
- Co to za ptak?
- Nie wiem - mówi student.
- Jak się pan nazywa? - pyta profesor sięgając po notes.
Student podciąga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie...
- Co to za ptak?
- Nie wiem - mówi student.
- Jak się pan nazywa? - pyta profesor sięgając po notes.
Student podciąga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie...
Jak sie nazywa Niemiec pod woda?
- Peryszkop.
- Peryszkop.




