W czasie zjazdu absolwentów stary profesor pyta dawnego ucznia:
- A, ty Jasiu, ile masz dzieci ?
- Ośmioro! - odpowiada z dumą były uczeń.
- No, tak - mruczy nauczyciel - W klasie też nigdy nie uważałeś.
Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w plecach.
Lekarz: Co pani jest?
Baba: Rżnę się na okrągło!
Lekarz: Co pani jest?
Baba: Rżnę się na okrągło!
Niemiec, Polak i Rosjanin kłócą się, gdzie najszybciej powstają inwestycje. Niemiec mówi:
- Jak ja jadę rano do roboty i budują nową fabrykę samochodów, to jak jadę dnia następnego - to już z taśmy zjeżdżają nowe auta.
Rosjanin mówi:
- To jeszcze nic. Jak ja idę rano do pracy i budują nowy wieżowiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wieżowca już pieluszki się suszą.
Na to Polak:
- A u nas, jak trzech architektów siada do projektu gorzelni, to już za 3 godziny wszyscy są narąbani.
- Jak ja jadę rano do roboty i budują nową fabrykę samochodów, to jak jadę dnia następnego - to już z taśmy zjeżdżają nowe auta.
Rosjanin mówi:
- To jeszcze nic. Jak ja idę rano do pracy i budują nowy wieżowiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wieżowca już pieluszki się suszą.
Na to Polak:
- A u nas, jak trzech architektów siada do projektu gorzelni, to już za 3 godziny wszyscy są narąbani.
Siedzą dwie blondynki na przystanku i rozmawiają.
- Na jaki tramwaj pani czeka?
- Na dwudziestkę.
- Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek.
- Ale ja mam dziś urodziny.
- Na jaki tramwaj pani czeka?
- Na dwudziestkę.
- Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek.
- Ale ja mam dziś urodziny.
Gosciowi zmarla tesciowa ktorej nie darzyl sympatia. W dniu pogrzebu zjechala sie rodzina, zagladaja do kostnicy, a tam ziec przy zwlokach tesciowej kleczy na kolanach, zadumany, rece splecione, glowa wtulona w piersi tesciowej. Wszyscy w szoku.
- Wybaczyles tesciowej po jej smierci, czy wczesniej juz sie pogodziliscie ??? - pytaja go.
Na co gosc odpowiada :
- Jak sie dowiedzialem ze umarla, to dwa dni pilem z radosci, ale dzisiaj rano wstaje, kac gigant, glowa boli, a ona taka zimniutka...
- Wybaczyles tesciowej po jej smierci, czy wczesniej juz sie pogodziliscie ??? - pytaja go.
Na co gosc odpowiada :
- Jak sie dowiedzialem ze umarla, to dwa dni pilem z radosci, ale dzisiaj rano wstaje, kac gigant, glowa boli, a ona taka zimniutka...
Co ma dziesięć tysięcy kalorii?
- Piec tysięcy Tic-tacow.
- Piec tysięcy Tic-tacow.
Czy Ewa zdradzala Adama ?
- Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze czlowiek pochodzi od malpy...
- Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze czlowiek pochodzi od malpy...
Czemu zamarznięta blondynka zawsze staje w kącie?
-Bo tam jest 90 stopni.
-Bo tam jest 90 stopni.
Młoda mężatka skarży się swojej matce, że jej mąż wcale wieczorem nie wykazuje nią zainteresowania, tylko ciągle czyta książki. Matka chcąc pomóc córce stwierdziła, że jako bardziej doświadczona w tych sprawach ubierze sexy bieliznę i zamiast córki położy się do łóżka obok zięcia i zobaczy, co się da zrobić. Jak wymyśliła tak też zrobiła. Nagle zięciu odrywa rękę od książki, wsuwa ją pod kołdrę i wędruje nią do majteczek teściowej. Ta więc jak poparzona wyskakuje spod kołdry i leci do córki z dobrą nowiną:
- Córciu, córciu, on wsadził już rękę pod kołdrę, to nie tak jak Ty myślisz.
Na to córka:
- Mamo, on zwilży palec, przewróci kartkę i dalej będzie czytał.
- Córciu, córciu, on wsadził już rękę pod kołdrę, to nie tak jak Ty myślisz.
Na to córka:
- Mamo, on zwilży palec, przewróci kartkę i dalej będzie czytał.
Czym się różni blondynka od dysku twardego?
Czasem dostępu
Czasem dostępu




