Jadą motorem Jasio,Szymek i jąkający się Walduś.
Jadą,jadą i nagle Walduś mówi
-Szy...,szy...
Jasio:
-Co?szybciej?
OK! jedziemy szybciej
5 minut później:
znowu Szy..Szy..
-Co jeszcze szybciej? OK!
10 minut później..
Szy..Szy..
-CO?!JESZCZE SZYBCIEJ?! JEDZIEMY SETKĄ SZYBCIEJ SIE NIE DA!
na to Walduś
-Szy..Szy..Szymek wypadł!
Pani Pyta się Jasia co dla niego jest przyjemnością.
Po chwili jasiu odpowiada, że szkoła.
- Naprawdę jasiu tak uważasz?
- Tak , tylko że nie mam czasu na przyjemności
Po chwili jasiu odpowiada, że szkoła.
- Naprawdę jasiu tak uważasz?
- Tak , tylko że nie mam czasu na przyjemności
Tato mówi do Jasia:
- Znowu dostałeś pałę z historii ?!
-Tatku, to przez Jagiełłę
- To nie zadawaj się z tym łobuzem
- Znowu dostałeś pałę z historii ?!
-Tatku, to przez Jagiełłę
- To nie zadawaj się z tym łobuzem
Jasiu bije swojego kolegę. Podchodzi do niego starszy pan i pyta:
- Dlaczego bijesz kolegę?
Jasio na to:
- Bo on mówi że jestem gruby.
Starszy pan:
- Myślisz że bijąc kolegę schudniesz?
- Dlaczego bijesz kolegę?
Jasio na to:
- Bo on mówi że jestem gruby.
Starszy pan:
- Myślisz że bijąc kolegę schudniesz?
Przychodzi wizytator do klasy i pyta:
- Co wy, dzieci, jadacie, że tak pięknie wyglądacie?
Wstaje Jasiu i mówi:
- Jadam irysy ty pacanie łysy!
- Co wy, dzieci, jadacie, że tak pięknie wyglądacie?
Wstaje Jasiu i mówi:
- Jadam irysy ty pacanie łysy!
Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia:
- Co to, znowu jedynka z historii?
- Niestety, historia lubi się powtarzać...
- Co to, znowu jedynka z historii?
- Niestety, historia lubi się powtarzać...
- Jasiu! Najpierw napisz to na brudno! - mówi mama. - Nie idź na dwór!
- Ale ja muszę wybrudzić kartkę!
- Ale ja muszę wybrudzić kartkę!
Pani mowi do dzieci :
- Kochane dzieci, macie na jutro zadanie, ulozyc zdanie ze slowem PUSZCZA.
Na nastepny dzien dzieci przychodza do szkoly. Pani pyta sie Malgosi :
- Malgosiu co napisalas ?
A Malgosia :
- Malpy sa w puszczy.
Pani odpowiedziala ze dobrze, podchodzi do Jasia i mowi :
- A co ty napisales ?
A Jasiu mowi :
- Moja siora sie puszcza !
Pani mowi :
- Jasiu, wyjdz z klasy !!
Jasiu wyszedl i placze, idzie pan dyrektor i pyta :
- Jasiu dlaczego placzesz ?
A Jasiu na to :
- No bo pani mnie z klasy wywalila.
- A dlaczego ? - pyta dyrektor.
- Bo mielismy napisac zdanie ze slowem PUSZCZA, i ja napisalem !
- A co napisales Jasiu ?
- Ja napisalem : ,, Moja siora sie puszcza ,,.
Na to pan dyrektor :
- Dobrze Jasiu, idz juz do klasy, tylko daj mi jej adres i numer telefonu.
- Kochane dzieci, macie na jutro zadanie, ulozyc zdanie ze slowem PUSZCZA.
Na nastepny dzien dzieci przychodza do szkoly. Pani pyta sie Malgosi :
- Malgosiu co napisalas ?
A Malgosia :
- Malpy sa w puszczy.
Pani odpowiedziala ze dobrze, podchodzi do Jasia i mowi :
- A co ty napisales ?
A Jasiu mowi :
- Moja siora sie puszcza !
Pani mowi :
- Jasiu, wyjdz z klasy !!
Jasiu wyszedl i placze, idzie pan dyrektor i pyta :
- Jasiu dlaczego placzesz ?
A Jasiu na to :
- No bo pani mnie z klasy wywalila.
- A dlaczego ? - pyta dyrektor.
- Bo mielismy napisac zdanie ze slowem PUSZCZA, i ja napisalem !
- A co napisales Jasiu ?
- Ja napisalem : ,, Moja siora sie puszcza ,,.
Na to pan dyrektor :
- Dobrze Jasiu, idz juz do klasy, tylko daj mi jej adres i numer telefonu.
Jasio wraca ze szkoły do domu. Tata pyta go:
- Jak dziś było w szkole?
Jasio mówi:
- Jak na komisariacie. Ciągle mnie wypytują a ja nic nie wiem.
- Jak dziś było w szkole?
Jasio mówi:
- Jak na komisariacie. Ciągle mnie wypytują a ja nic nie wiem.
Jasiu wraca do domu i mówi:
- Tato, dziś zamiast jechać do szkoły autobusem pobiegłem za nim i zaoszczędziłem 2 $.
Tata na to:
- Mogłeś biec za taksówką, zaoszczędziłbys 5 $.
- Tato, dziś zamiast jechać do szkoły autobusem pobiegłem za nim i zaoszczędziłem 2 $.
Tata na to:
- Mogłeś biec za taksówką, zaoszczędziłbys 5 $.




