Na lekcji matematyki nauczyciel pyta dzieci:
- Nad rzekę poszło piętnastu chłopców. Pięciu z nich rodzice nie
pozwolili wchodzić do wody. Ilu się kąpało?
- Piętnastu, panie psorze! - wyrywa się Jaś
Mama pyta się Jasia:
-Jasiu dlaczego nie bawisz się z Wojtkiem?
-A ty byś chciała bawić się z kimś kto przeklina, pali i pluje?
- Nie
- Wojtek też nie chce...
-Jasiu dlaczego nie bawisz się z Wojtkiem?
-A ty byś chciała bawić się z kimś kto przeklina, pali i pluje?
- Nie
- Wojtek też nie chce...
Jaś pyta taty:
- Tato umiesz pisać z zamkniętymi oczami?
- Tak, a czemu pytasz?
- Bo musisz mi podpisać kilka ocen w dzienniczku.
- Tato umiesz pisać z zamkniętymi oczami?
- Tak, a czemu pytasz?
- Bo musisz mi podpisać kilka ocen w dzienniczku.
Jasiu siedzi w ławce i prykną, a nauczycielka mówi do Jasia:
- wyjdź z klasy
Jasiu się śmieje i podchodzi dyrektor szkoły i się pyta:
- dlaczego się śmiejesz?
- bo pryknąłem na lekcji
A dyrektor się pyta:
- i co w tym śmiesznego?
- bo oni muszą tam siedzieć w smrodzie, a ja nie he he :) :)
- wyjdź z klasy
Jasiu się śmieje i podchodzi dyrektor szkoły i się pyta:
- dlaczego się śmiejesz?
- bo pryknąłem na lekcji
A dyrektor się pyta:
- i co w tym śmiesznego?
- bo oni muszą tam siedzieć w smrodzie, a ja nie he he :) :)
Pani na muzyce mówi do Jasia:
- Jasiu, zaśpiewaj coś.
- znam tylko wlazł kotek na płotek.
- nie szkodzi.
Jasiu zaczyna śpiewać:
- wlazł kotek na płotek
- Jasiu wyżej - mówi pani.
- wlazł kotek na drzewko.
-Jasiu wyżej - mówi pani
- wlazł kotek na chmurkę.
- Jasiu wyżej - mówi pani.
- nie mogę, bo kotek spadnie!
- Jasiu, zaśpiewaj coś.
- znam tylko wlazł kotek na płotek.
- nie szkodzi.
Jasiu zaczyna śpiewać:
- wlazł kotek na płotek
- Jasiu wyżej - mówi pani.
- wlazł kotek na drzewko.
-Jasiu wyżej - mówi pani
- wlazł kotek na chmurkę.
- Jasiu wyżej - mówi pani.
- nie mogę, bo kotek spadnie!
- Jasiu odprowadzisz mnie do tramwaju?
- Nie mogę ciociu, mama powiedziała, że tylko ciocia wyjdzie, poda kolację...
- Nie mogę ciociu, mama powiedziała, że tylko ciocia wyjdzie, poda kolację...
Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jasiu próbuje "obiadu" i mówi.
- Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba troszeńkę przesolona.
Małgosia na to:
- Przesolona? Niemożliwe, przecież kilka razy kosztowałam., ale oczywiście Ty uważasz, że nie mam racji, bo niby co? Jak przesoliłam, to nigdy nie mam racji. A może zarzucisz mi, że nie kosztowałam, to co? Myslisz że kłamię. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze kłamię. To jak zupa przesolona, to już nie należy mnie traktowac jak człowieka, tylko zaraz kłamstwo zarzucać, jak Ty możesz mysleć o mnie jak o takiej ostatniej. To ja się staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, że wciąż się mylę, kłamię, gotować nie umię. No co jeszcze źle robię? Może w ogóle ze mną jest Ci źle, nic Ci nie pasuje, jak Ty się do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa?
- Mamusiu, a Jasiu powiedział "Ty suko"!!!
- Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba troszeńkę przesolona.
Małgosia na to:
- Przesolona? Niemożliwe, przecież kilka razy kosztowałam., ale oczywiście Ty uważasz, że nie mam racji, bo niby co? Jak przesoliłam, to nigdy nie mam racji. A może zarzucisz mi, że nie kosztowałam, to co? Myslisz że kłamię. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze kłamię. To jak zupa przesolona, to już nie należy mnie traktowac jak człowieka, tylko zaraz kłamstwo zarzucać, jak Ty możesz mysleć o mnie jak o takiej ostatniej. To ja się staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, że wciąż się mylę, kłamię, gotować nie umię. No co jeszcze źle robię? Może w ogóle ze mną jest Ci źle, nic Ci nie pasuje, jak Ty się do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa?
- Mamusiu, a Jasiu powiedział "Ty suko"!!!
Babcia mówi do Jasia:
- Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola.
- A kiedy?
- Dawno temu.
- Bardzo dawno?
- Bardzo.
- Gdy byłaś jeszcze małpką?
- Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola.
- A kiedy?
- Dawno temu.
- Bardzo dawno?
- Bardzo.
- Gdy byłaś jeszcze małpką?
Pani na lekcji języka polskiego pyta Jasia:
- Jasiu podaj dwa zaimki osobowe.
- Kto? Ja?
- Bardzo dobrze szóstka.
- Jasiu podaj dwa zaimki osobowe.
- Kto? Ja?
- Bardzo dobrze szóstka.
Jasio wstał z łóżka i schodzi do mamy. Mama na to:
-Zwiąż ten dzień, ze szcżęściem i radością, bo dziś są twoje urodziny.
Jaś na to:
-Super. Gdzie sznur do wiązania?
-Zwiąż ten dzień, ze szcżęściem i radością, bo dziś są twoje urodziny.
Jaś na to:
-Super. Gdzie sznur do wiązania?





