Blondynka znalazla jakas stara butelke, odkorkowala, a tu wyskoczyl z butelki Dzin. Blondynka mowi :
- Dawaj spelniac moje trzy zyczenia.
- Czekaj mala - mowi Dzin - a moze sie zabawimy ?
- Nie, lepiej nie...
- Ale wy blondynki to jednak jestescie glupie...
- Jak to ?
- Teraz to masz jeszcze tylko dwa zyczenia.
- Dlaczego blondynka rzuca się z klifu ubrana w podpaski?
- Bo wierzy,że naprawdę mają skrzydełka...
- Bo wierzy,że naprawdę mają skrzydełka...
Rozmawiaja dwie blondynki. Pierwsza mowi :
- Bylam trzy razy zamezna, ale nadal jestem dziewica.
- Jak to jest mozliwe ? - pyta druga.
- Moj pierwszy maz byl impotentem, drugi homoseksualista, a trzeci funkcjonariuszem partyjnym.
- I co z tego ? -dziwi sie druga blondynka.
- Ten trzeci tylko obiecywal i obiecywal...
- Bylam trzy razy zamezna, ale nadal jestem dziewica.
- Jak to jest mozliwe ? - pyta druga.
- Moj pierwszy maz byl impotentem, drugi homoseksualista, a trzeci funkcjonariuszem partyjnym.
- I co z tego ? -dziwi sie druga blondynka.
- Ten trzeci tylko obiecywal i obiecywal...
Blondynka budzi się w środku nocy. Pyta męża:
- Kochanie, że płazy nie maja rozumu?
- Tak Żabciu, idź spać.
- Kochanie, że płazy nie maja rozumu?
- Tak Żabciu, idź spać.
Blondynka zamówiła pizzę.
Kelner pyta - czy pokroić na sześć czy na dwanaście kawałków.
Ona odpowiada: - Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.
Kelner pyta - czy pokroić na sześć czy na dwanaście kawałków.
Ona odpowiada: - Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.
Rozmawiają dwie blondynki i pierwsza mówi do drugiej:
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.
Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi:
- Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
- Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!
- Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
- Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!
Rozmawiaja dwie blondynki. Pierwsza mowi :
- Bylam trzy razy zamezna, ale nadal jestem dziewica.
- Jak to jest mozliwe ? - pyta druga.
- Moj pierwszy maz byl impotentem, drugi homoseksualista, a trzeci funkcjonariuszem partyjnym.
- I co z tego ? -dziwi sie druga blondynka.
- Ten trzeci tylko obiecywal i obiecywal...
- Bylam trzy razy zamezna, ale nadal jestem dziewica.
- Jak to jest mozliwe ? - pyta druga.
- Moj pierwszy maz byl impotentem, drugi homoseksualista, a trzeci funkcjonariuszem partyjnym.
- I co z tego ? -dziwi sie druga blondynka.
- Ten trzeci tylko obiecywal i obiecywal...
Święta. Dwie blondynki jada po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:
- Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.
- Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.
Co zrobić jak blondynka rzuci w ciebie granatem?
- Złapać, wyjąć zawleczkę, odrzucić.
- Złapać, wyjąć zawleczkę, odrzucić.





