Leje dwóch facetów pod barem lesio i rysio lesio leje tak cicho a rysio leje tak głośno w końcu lesio sie pyta :
- rysio czemu ty lejesz tak cicho a ja leje tak glosno ?
- bo widzisz lesio ty lejesz po rynnie a ja po twoim plaszczu
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie ...
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie ...
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
Idą dwa Madeje alkoholicy przez pustynię, nagle jeden mówi do drugiego:
-Nie czuje nóg.
A drugi na to:
-To powąchaj moje.
-Nie czuje nóg.
A drugi na to:
-To powąchaj moje.
Facet pijany w sztok,stoi pod latarnią i się wydziera:
-Marysia!!!Marysia!!!Otwórz!!!
Przechodzień stoi i patrzy,w końcu pyta:
-Czego sie pan tak drze?!Przeciez tam nikogo nie ma.
Facet zadziera głowę do góry:
-Jest w domu ,bo się świeci a nie chce mnie wpuścić.
-Marysia!!!Marysia!!!Otwórz!!!
Przechodzień stoi i patrzy,w końcu pyta:
-Czego sie pan tak drze?!Przeciez tam nikogo nie ma.
Facet zadziera głowę do góry:
-Jest w domu ,bo się świeci a nie chce mnie wpuścić.
Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:
- Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 masz być w domu?!
Na co pijany mąż:
- No maszszsz, znooowuuu miiii sieeeę poooomyyyyliłoooo.
- Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 masz być w domu?!
Na co pijany mąż:
- No maszszsz, znooowuuu miiii sieeeę poooomyyyyliłoooo.
Zenek i Franek siedza w barze. Piją ostro, po równo. Nagle Zenek spada z krzesła i zasypia, Franek zwraca się do barmana:
-Widzi pan, on zawsze wie kiedy przestać.
-Widzi pan, on zawsze wie kiedy przestać.
Stoi pijaczyna pod murem i leje. Podchodzi policjant i pyta:
- A można to tak lać na ten mur?
- A co pan się pytasz - lej pan!
- A można to tak lać na ten mur?
- A co pan się pytasz - lej pan!
Idzie pijany mężczyzna spotyka go policjant i mówi:
- Pomóc panu.
- Tak. Ile mam guzów na czole?
- 4.
- No to jeszcze 3 latarnie i będę w domu.
- Pomóc panu.
- Tak. Ile mam guzów na czole?
- 4.
- No to jeszcze 3 latarnie i będę w domu.
Klient zamawia u barmana najpierw 4 kieliszki wódki, potem 3, potem 2, wreszcie tylko 1. Wypija i zwraca się do barmana:
- Nigdy nie mogę zrozumieć - im mniej pije, tym bardziej jestem pijany.
- Nigdy nie mogę zrozumieć - im mniej pije, tym bardziej jestem pijany.
Budzi się facet - kac gigant, obok leży baba.
- Kto Ty jesteś?
- Nie pamiętasz, jestem Jola, poznaliśmy się wczoraj w barze.
- A ile masz lat?
- No wiesz! Kobiety się nie pyta o wiek, kobieta ma tyle lat na ile wygląda.
- Kłamiesz, ludzie tak długo nie żyją.
- Kto Ty jesteś?
- Nie pamiętasz, jestem Jola, poznaliśmy się wczoraj w barze.
- A ile masz lat?
- No wiesz! Kobiety się nie pyta o wiek, kobieta ma tyle lat na ile wygląda.
- Kłamiesz, ludzie tak długo nie żyją.





