- Jaka jest różnica miedzy blondynka mająca okres a terrorysta?
- Z terrorysta można negocjować...
Dzwoni blondynka do blondynki i pyta się:
- Co robisz?
- Gadam z Tobą.
- Ok, to nie będę przeszkadzała.
- Co robisz?
- Gadam z Tobą.
- Ok, to nie będę przeszkadzała.
Do windy wchodzi blondynka z mężczyzną. Facet pyta się:
- Na drugie?
- Aneta - odpowiada blondynka.
- Na drugie?
- Aneta - odpowiada blondynka.
Podchodzi facet do blondynki i mówi:
- Opowiedzieć ci kawał o blondynkach?
- Ej uważaj se jestem mistrzynią boksu, a tam za sklepem stoi druga blondynka, która jest mistrzynią kung-fu a niedaleko niej blondynka, która jest mistrzynią bushido.
-Nie, nie trzy razy nie będę powtarzał.
- Opowiedzieć ci kawał o blondynkach?
- Ej uważaj se jestem mistrzynią boksu, a tam za sklepem stoi druga blondynka, która jest mistrzynią kung-fu a niedaleko niej blondynka, która jest mistrzynią bushido.
-Nie, nie trzy razy nie będę powtarzał.
Dwie blondynki jadą rowerami.Po chwili jedna zatrzymuje się i wypuszcza powietrze z kół.
-Co robisz?-pyta koleżanka.
-Wypuszczam powietrze,bo mam siodełko za wysoko.
Druga schodzi z roweru i przekręca do tyłu kierownicę i siodełko.
-A ty co robisz?!
-Zawracam,nie jadę z taką idiotką!
-Co robisz?-pyta koleżanka.
-Wypuszczam powietrze,bo mam siodełko za wysoko.
Druga schodzi z roweru i przekręca do tyłu kierownicę i siodełko.
-A ty co robisz?!
-Zawracam,nie jadę z taką idiotką!
Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie ostrzyc, ale nie może mi pan ściągnąć walkmana, bo umrę.
Fryzjer strzyże, ale w pewnym momencie trąca słuchawki, które spadają.
Blondynka umiera. Fryzjer podnosi strącone słuchawki i słyszy:
- Wdech, wydech, wdech, wydech...
- Proszę mnie ostrzyc, ale nie może mi pan ściągnąć walkmana, bo umrę.
Fryzjer strzyże, ale w pewnym momencie trąca słuchawki, które spadają.
Blondynka umiera. Fryzjer podnosi strącone słuchawki i słyszy:
- Wdech, wydech, wdech, wydech...
Rozmawiają dwie blondynki i pierwsza mówi do drugiej:
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.
Blondynka u doktora:
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią..
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
- Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruję tą część ciała, w którą cię uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli!
- Który konkretnie?
- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią..
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
- Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruję tą część ciała, w którą cię uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli!
- Który konkretnie?
- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...
Wiesz czym różni się blondynka od żarówki?
- Żarówka ciągnie napięcie, a blondynka na kolanach.
- Żarówka ciągnie napięcie, a blondynka na kolanach.
Pędzi blondynka nowiutkim, czerwonym Porsche i zajeżdża drogę innemu kierowcy ten w końcu wyprzedza ja i zatrzymuje .
-Po zatrzymaniu się wyskakuje z auta i krzyczy na blondynkę :
Ty idiotko jak jeździsz !!!
A ta się śmieje ...
więc kierowca narysował kółko na jezdni i kazał jej stać w nim ..
A sam zaczął tłuc szyby i rozbijać Porsche ,a blondynka sie śmieje w końcu spalił jej auto ,a ta dalej się śmieje ..
-Na to kierowca czego się śmiejesz ?
A ona na to : bo jak się nie patrzyłeś to ja z kółka wychodziłam ...
-Po zatrzymaniu się wyskakuje z auta i krzyczy na blondynkę :
Ty idiotko jak jeździsz !!!
A ta się śmieje ...
więc kierowca narysował kółko na jezdni i kazał jej stać w nim ..
A sam zaczął tłuc szyby i rozbijać Porsche ,a blondynka sie śmieje w końcu spalił jej auto ,a ta dalej się śmieje ..
-Na to kierowca czego się śmiejesz ?
A ona na to : bo jak się nie patrzyłeś to ja z kółka wychodziłam ...






