Dzisiaj mamy Czwartek 11 Czerwca 2026
Humor
Rozrywka
Dowcipy
Witaj Nieznajomy ;-)
Login Hasło
online: 166
Załóż Konto
ukryj reklamy
Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty
Dwóch Anglików w średnim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt żałobny. Jeden z grających odkłada kij i zdejmuje czapkę.
- Cóż to - dziwi się drugi - przerywa pan grę?
- Proszę mi wybaczyć, ale, bądź co bądź, byliśmy 25 lat małżeństwem.
Dodał: Joni
- Tato czemu babcia biega zakosami?
- Nie gadaj, podawaj magazynki!
Dodał: matjastbg
- Jak się nazywa skrzyżowania kota z węglem?
- Miał.
Dodał: Joni
Kowalski przychodzi do lekarza ze spuchniętym nosem.
- Osa?
- Tak
- Usiadła i ukąsiła?
- Usiadła. Ale ukąsić nie zdążyła, bo żona załatwiła ją grabiami
Dodał: funia12
Teściowa postanowiła zrobić mały teścik dla swoich trzech zięciów:
Postanowiła ze jak zięć przyjedzie to wskoczy do studni na linie. jak postanowiła tak zrobiła.
Gdy przyjechał pierwszy zięć teściowa po linie do studni i czeka...
Zięć podbiega do studni i ratuje teściową, która mu dziękuje.
Na następny dzień pierwszy zięć wychodzi z domu a tam fiat 126 P z wielką kokardą i napisem: "dla kochanego zięcia: teściowa".
Ta sytuacja powtórzyła się z drugim zięciem który na następny dzień zastał cinqecento z wielką kokardą i napisem: "dla kochanego zięcia: teściowa".
Gdy przyjechał trzeci zięć teściowa do studni a zięć podbiegł i wyciągnął line po której zeszła teściowa, na następny dzień zięć nr 3 wychodzi z domu a tam LAMBORGINI z Kokardą i napisem : "dla kochanego zięcia: TEŚĆ".
Dodał: Bruno
Jak nazywa się byk po kuracji odchudzającej?
- SkurczyByk!
Dodał: caparol
Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
- Dokąd jedziemy?
- 192.168.1.3
Dodał: Maciek
Do bankomatu podeszła blondynka z koleżanką. Włożyła kartę, wstukała kod PIN. Po chwili z bankomatu jak zwykle słychać charakterystyczny odgłos - blondynka już wie, że za chwilę wyskoczą banknoty. Blondynka nasłuchując ten odgłos, mówi do koleżanki:
- Jak ja lubię słuchać tego dźwięku drukujących się pieniędzy!
Dodał: Joni
Pożar... żona i mąż wybiegają na dwór.. żona mówi:
-Nie ma tego złego... poraz pierwszy od ślubu wyszliśmy gdzieś razem!
Dodał: iwkamat
Małżeństwo jedzie samochodem już przez dłuższą chwilę nie odzywając się do siebie po wcześniejszej sprzeczce. Nagle żona zauważa stodołę z różnego rodzaju bydłem: krowy, byki, świnie, owce...
- Twoja rodzina? - pyta sarkastycznie żona.
- Tak, teściowie - odpowiada mąż.
Dodał: pichu
| 0.22483 s. | IP: 216.73.217.79 | Czwartek 11 Czerwca 2026 21:16 | online: 166 | zalogowani: 0 | goście: | rekord online: 269 |
dowcipy