Do szeregowych w wojsku mówi Kapitan: Teraz walcie do mnie jak do własnego ojca!!!
Na to jeden z szeregowych:
- Tato, daj mi 200 zł i samochód.
Jasiu dzwoni do pani nauczycielki i mówi:
- proszę zwolnić Jasia z lekcji.
A pani nauczycielka pyta:
- kto dzwoni?
A Jasiu na to:
- moja mama
- proszę zwolnić Jasia z lekcji.
A pani nauczycielka pyta:
- kto dzwoni?
A Jasiu na to:
- moja mama
-Jasiu, jakie znasz środki piorące?
-Pasek mojego taty!!
-Pasek mojego taty!!
Jak nazywa się mężczyzna, który stracił 90 % zdolności logicznego myślenia?
Wdowiec.
Wdowiec.
Tato jak mi dasz 10 złotych to powiem Ci co mówi pan w mundurze który przychodzi codziennie rano do mamusi. Zdenerwowany ojciec wyciąga 10 złotych i mówi Co??Co?? Co mowi??. Dzień Dobry poczta dla pani.
Wękarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Wękarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Wękarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!
Blondynka dzwoni do sklepu komputerowego:
- Dzień dobry. Mam nadzieję, że mi pan pomoże. Kolega wgrał mi świetny wygaszacz ekranu, niestety za każdym poruszeniem myszki on znika.
- Dzień dobry. Mam nadzieję, że mi pan pomoże. Kolega wgrał mi świetny wygaszacz ekranu, niestety za każdym poruszeniem myszki on znika.
Mały Jasio pyta panią od biologii:
- Proszę mi powiedzieć, co to takiego: jest robakowate, pełza i ma
wyłupiaste, duże oczy?
- Nie wiem.
- Ja też nie, ale to coś chodzi pani po ramieniu!
- Proszę mi powiedzieć, co to takiego: jest robakowate, pełza i ma
wyłupiaste, duże oczy?
- Nie wiem.
- Ja też nie, ale to coś chodzi pani po ramieniu!
Przybiega Jasiu na stacje bęzynową z pustym kanistrem na benzyne. Sprzedawca pyta.
-Jasiu co się stało? Pali się?
Jasio odpowiada
-Tak, moja szkoła, ale już przygasa.
-Jasiu co się stało? Pali się?
Jasio odpowiada
-Tak, moja szkoła, ale już przygasa.
Przychodzi policjant do baru i mówi:
- Poproszę porcje frytek.
Na to barman:
- Nie mamy ziemniaków.
- Nie szkodzi. Zjem z chlebem.
- Poproszę porcje frytek.
Na to barman:
- Nie mamy ziemniaków.
- Nie szkodzi. Zjem z chlebem.




