Jasiu i Małgosia wracają ze szkoły.
- Małgosiu - mówi Jasio. - Założe się z tobą, że nie wejdziesz na drzewko! A jeśli przegram, stawiam tabliczkę czekolady!
Małgosia weszła na drzewo. Po kwadransie wraca do domu i mówi:
- Mamo, mamo! Założyłam się z Jasiem, że jak wejdę na drzewko, to da mi tabliczkę czekolady.
- Ależ Małgosiu - mówi mama. - Jasio chciał zobaczyć twoje majteczki.
Małgosia:
- Serio? Cha, cha! Ale mu zrobiłam numer! Dzisiaj na sobie nie miałam majteczek!
Lekcja Języka Polskiego. Jasio się zgłasza:
- Tak Jasiu? - pyta nauczycielka.
- Proszę Pani ten kolega co siedzi obok mnie zjeb*ł się.
Jasiu nie mówi się tak brzydko! można powiedzieć, że puścił bąka.
Chwila skupienia.
- Proszę Pani!! Ten kolega co wtedy puścił bąka, Znowu się zjeb*ł!
- Tak Jasiu? - pyta nauczycielka.
- Proszę Pani ten kolega co siedzi obok mnie zjeb*ł się.
Jasiu nie mówi się tak brzydko! można powiedzieć, że puścił bąka.
Chwila skupienia.
- Proszę Pani!! Ten kolega co wtedy puścił bąka, Znowu się zjeb*ł!
Dziadek sprawdza wiedzę Jasia z matematyki:
- Powiedz, ile to jest trzy raz dwa ?
- No....no....sześć !!!!
- Bardzo dobrze. W takim razie dostaniesz ode mnie sześć cukierków.
- O, choroba! A już miałem powiedzieć : "dziewięć"...
- Powiedz, ile to jest trzy raz dwa ?
- No....no....sześć !!!!
- Bardzo dobrze. W takim razie dostaniesz ode mnie sześć cukierków.
- O, choroba! A już miałem powiedzieć : "dziewięć"...
W przedszkolu pani mowi do dzieci :
- Dzieci, teraz robimy kupke. Po zrobieniu kupki idziemy bawic sie do ogrodu. Ale pojda tylko te dzieci, ktore zrobia kupke !
Dzieci siedza w rzadku na nocnikach i robia swoje. Po chwili Jasio zaczyna plakac. Pani podchodzi i pyta go :
- Jasiu, czemu placzesz ?
- Bo nie pojde sie bawic.
- A co Jasiu, nie mozesz zrobic kupki ?
- Juz zrobilem.
- No to czemu placzesz ?
- Bo Marcin mi ja ukradl !
- Dzieci, teraz robimy kupke. Po zrobieniu kupki idziemy bawic sie do ogrodu. Ale pojda tylko te dzieci, ktore zrobia kupke !
Dzieci siedza w rzadku na nocnikach i robia swoje. Po chwili Jasio zaczyna plakac. Pani podchodzi i pyta go :
- Jasiu, czemu placzesz ?
- Bo nie pojde sie bawic.
- A co Jasiu, nie mozesz zrobic kupki ?
- Juz zrobilem.
- No to czemu placzesz ?
- Bo Marcin mi ja ukradl !
Na lekcji polskiego:
- Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter?
- Kiedy mamy słaby wzrok!
- Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter?
- Kiedy mamy słaby wzrok!
- Dziadku, dziadku, pyta Jaś a kiedy pierwszy raz się kochałeś?
- Na wojnie, wnusiu...
- A z kim?
- Jak to z kim? Na wojnie się nie wybiera...
- Na wojnie, wnusiu...
- A z kim?
- Jak to z kim? Na wojnie się nie wybiera...
Rodzice Jasia uprawiali sex w pozycji na pieska.
Nagle w drzwiach stanął Jasio:
Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.
- A Ty, niedobra! Ty...! - ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz...!
A Jasio krzyczy:
- Super tatko, super! Wyruchaj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!
Nagle w drzwiach stanął Jasio:
Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.
- A Ty, niedobra! Ty...! - ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz...!
A Jasio krzyczy:
- Super tatko, super! Wyruchaj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!
Maz odwozi do szpitala rodzonca zone, nauczycielke polskiego. Ta nazajutrz dzwoni:
-Kochany jestem taka szczesliwa, rodzaj meski, liczba mnoga
-Kochany jestem taka szczesliwa, rodzaj meski, liczba mnoga
Jasiu pyta mamy kim jest? Cyganem czy Żydem? Mama odpowiada Żydem, tak jak ja. Później Jasiu idzie do taty i pyta się kim ja jestem Cyganem, czy Żydem? Tata odpowiada Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz Jasiu. Bo kolega chce mi sprzedać rower i nie wiem czy mu przypier..... czy się targować.
W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn.
- Aniu, co robi twój tata?
- Jest nauczycielem w przedszkolu.
- A ile zarabia?
- 760 zł.
- A mama?
- Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
- To ile wynosi wasz budżet?
- 1400 zl miesięcznie.
- Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
- Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie.
- Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
- Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie...
- Aniu, co robi twój tata?
- Jest nauczycielem w przedszkolu.
- A ile zarabia?
- 760 zł.
- A mama?
- Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
- To ile wynosi wasz budżet?
- 1400 zl miesięcznie.
- Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
- Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie.
- Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
- Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie...




