Dlaczego blondynki nie potrafią podwoić proporcji w przepisie kuchennym?
- Bo nie mogą rozgrzać pieca do 500 stopni...
Jak nazywa się blondynka mająca dwie komórki mózgowe?
- W ciąży...
- W ciąży...
Blondynka chwali się swojej koleżance:
- Kupiłam nowe buty.
- I w ogóle Cię nie cisną?
- Tak naprawdę to nie wiem, bo nie mogę ich założyć.
- Kupiłam nowe buty.
- I w ogóle Cię nie cisną?
- Tak naprawdę to nie wiem, bo nie mogę ich założyć.
Instrukcja jak utopić blondynkę:
- Zapukaj do łodzi podwodnej - ona na pewno otworzy.
- Zapukaj do łodzi podwodnej - ona na pewno otworzy.
Jadą dwie blondynki windą. Nagle winda stanęła między piętrami. Przerażone blondynki jedna, a potem druga krzyczą:
Pierwsza Blondynka: - Pooomooocy!!!
Cisza, nikt nie słyszy.
Więc druga blondynka woła: - Pooomooocy!!!
Cisza.
Po chwili jedna blondynka mówi do drugiej zawołajmy razem, może wtedy nas ktoś usłyszy.
Po chwili zawołały: - Raaazeeem, raaazeeem,...
Pierwsza Blondynka: - Pooomooocy!!!
Cisza, nikt nie słyszy.
Więc druga blondynka woła: - Pooomooocy!!!
Cisza.
Po chwili jedna blondynka mówi do drugiej zawołajmy razem, może wtedy nas ktoś usłyszy.
Po chwili zawołały: - Raaazeeem, raaazeeem,...
Stoją dwie blondynki przy windzie jedna mówi :
- zawołaj windę,
blondynka woła " winda, winda "
druga blondynka mówi :
- nie tak , przez guzik.
blondynka łapie swój guzik od bluzki i mówi "winda " " winda ".....
- zawołaj windę,
blondynka woła " winda, winda "
druga blondynka mówi :
- nie tak , przez guzik.
blondynka łapie swój guzik od bluzki i mówi "winda " " winda ".....
Blondynka z brunetką przygląda się pływającym po stawie kaczkom. Brunetka mówi:
- To są kaczki krzyżówki.
- żartujesz! - mówi blondynka. - Krzyżówki to są w gazecie!
- To są kaczki krzyżówki.
- żartujesz! - mówi blondynka. - Krzyżówki to są w gazecie!
Dlaczego blondynka złamała nogę grabiąc liście?
- Bo spadła z drzewa.
- Bo spadła z drzewa.
Dwie Blondynki postanawiają polecieć na Słońce, wreszcie jedna mówi:
-Słuchaj, przecież jak polecimy na Słońce to się spalimy!
Na to druga:
-Spoko, przecież polecimy w nocy.
-Słuchaj, przecież jak polecimy na Słońce to się spalimy!
Na to druga:
-Spoko, przecież polecimy w nocy.
Czemu zmarznięta blondynka zawsze staje w kącie?-Bo tam jest 90 stopni




