Przychodzi baba z córką do lekarza.
- Panie doktorze, moja córka ma straszny wytrzeszcz oczu.
- To niech jej pani tak mocno kucyka nie wiąże.
Przychodzi baba do lekarza z córką:
- Ania, stań prosto, żeby pan doktor zobaczył, jaka jesteś krzywa.
- Ania, stań prosto, żeby pan doktor zobaczył, jaka jesteś krzywa.
Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie. Lekarz:
- Co pani jest?
A żaba na to:
- A co mi się do d*.* przykleiło
- Co pani jest?
A żaba na to:
- A co mi się do d*.* przykleiło
Przychodzi baba do lekarza z córką.
- Ania, stań prosto żeby pan doktor zobaczył, jaka jesteś krzywa.
- Ania, stań prosto żeby pan doktor zobaczył, jaka jesteś krzywa.
Przychodzi baba do lekarza z papierosem w uchu.
- Co pani robi?
- Słucham Jarrea...
- Co pani robi?
- Słucham Jarrea...
Wpada baba do lekarza i krzyczy:
- Mam pana w dupie!
- Mam pana w dupie!
Przychodzi facet do lekarza, kładzie swą męskość na stole i milczy.
Zdziwiony lekarz pyta:
- Boli pana?
- Nie boli.
- To może za duży?
- Nie, wcale nie.
- A co, za mały?
- Nie. Nie jest za mały.
- To co w końcu?!
- Fajny, nie?!
Zdziwiony lekarz pyta:
- Boli pana?
- Nie boli.
- To może za duży?
- Nie, wcale nie.
- A co, za mały?
- Nie. Nie jest za mały.
- To co w końcu?!
- Fajny, nie?!
Przychodzi baba do lekarza a lekarz mówi:
- Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczęli o nas gadać.
- Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczęli o nas gadać.
Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.
- To nie możliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedna po każdym większym posiłku.
- To nie możliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedna po każdym większym posiłku.
Przychodzi pół baby do lekarza:
- Co pani jest?
- Ba.
- Co pani jest?
- Ba.





