- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
- I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.
Pan domu otwiera drzwi i mówi:
- Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu?! Idźcie do domu!
- Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu?! Idźcie do domu!
Jeden z uczniów w klasie Jasia znów się spóźnił.
-Zaspałem!-tłumaczy się nauczycielce.
-O Boże, to ty jeszcze w domu śpisz?!
-Zaspałem!-tłumaczy się nauczycielce.
-O Boże, to ty jeszcze w domu śpisz?!
Noc poślubna. Pan młody stanął w oknie, gapi się i wzdycha. W końcu panna młoda pyta co się dzieje. A on:
- mówią że noc poślubna jest taka piękna, a tu leje i leje...
- mówią że noc poślubna jest taka piękna, a tu leje i leje...
Polak,Niemiec i Rus spotykają sie z diabłem.Diabeł im każe przejść przez tunel pełen komarów.Pierwszy idzie Rus przeszedł tunel i jest cały w bąblach,drugi idzie Niemiec przeszedł tunel i jest cały w bąblach,no i na końcu idzie Polak przeszedł przez tunel ani jednego bąbla diabeł się pyta Polaka jak to zrobiłeś że nie masz ani jednego bąbla Polak odpowiada:
-zabiłem jednego, a reszta poszła na pogrzeb
-zabiłem jednego, a reszta poszła na pogrzeb
Lekcja. W pewnej chwili Jasio zaczyna uderzać długopisem o ławkę. Nauczycielka:
- Jasiu , dlaczego walisz długopisem o ławkę?
- Bo mi się wypisał.
- A , to dobrze. Już myślałam że masz parkinsona...
- Jasiu , dlaczego walisz długopisem o ławkę?
- Bo mi się wypisał.
- A , to dobrze. Już myślałam że masz parkinsona...
Rozmowa dwóch kumpli na studenckiej imprezie:
- Widzisz tego kolesia pod ścianą? Chodzę z nim na jedne zajęcia. Jest taki zafascynowany matematyką, że świata poza nią nie widzi. To jego całe życie, pasja i hobby. Nawet mówią na niego "iloraz".
- Fascynujące... Spójrz lepiej na tę panienkę na parkiecie... Mówią na nią "ileraz"...
- Widzisz tego kolesia pod ścianą? Chodzę z nim na jedne zajęcia. Jest taki zafascynowany matematyką, że świata poza nią nie widzi. To jego całe życie, pasja i hobby. Nawet mówią na niego "iloraz".
- Fascynujące... Spójrz lepiej na tę panienkę na parkiecie... Mówią na nią "ileraz"...
Dwóch policjiantów wyszlo z samochodu i jednemu wypadlo lusterko kłócą sie nie to moje lusterko nie to moje lusterko idziemy do komendanta jakie debile przeciez to moje lusterko komendant idzie do domu córka sie pyta tato dasz na kiszonkowe nie corka zaglada do kieszeni a tam zdiecie jakies kobiety mama tata ma nową kóre gdzie pierwsz rucham hahahahahahahahahahahahahahaha.
Do taksówki w Warszawie wchodzi facet i mówi:
- Dzień dobry, poproszę kurs do Gdyni, tylko szybko.I kurs żeby był za darmo.
Taksówkarz spojrzał i rzecze:
- Oczywiście proszę Pana. Tylko pod jednym warunkiem, przez cala drogę bedzie pan trzymał
piłkę tenisowa w zębach.
Facet myśli, w końcu za darmoche taki kawal i mówi wspaniałomyślnie:
- Zgadzam się!
- To niech pan wysiada, piłka jest na haku.
- Dzień dobry, poproszę kurs do Gdyni, tylko szybko.I kurs żeby był za darmo.
Taksówkarz spojrzał i rzecze:
- Oczywiście proszę Pana. Tylko pod jednym warunkiem, przez cala drogę bedzie pan trzymał
piłkę tenisowa w zębach.
Facet myśli, w końcu za darmoche taki kawal i mówi wspaniałomyślnie:
- Zgadzam się!
- To niech pan wysiada, piłka jest na haku.
Idzie dwóch milicjantów. Wyciągają kanapki, jeden w tym momencie przeszedł na druga stronę jezdni. Drugi idzie za nim i go pyta:
- Dlaczego przeszedłeś ? - Na to tamten :
- Bo dentysta kazał mi jeść druga strona.
- Dlaczego przeszedłeś ? - Na to tamten :
- Bo dentysta kazał mi jeść druga strona.