Dzisiaj mamy Sobota 17 Pazdziernika 2026
Humor
Rozrywka
Dowcipy
Witaj Nieznajomy ;-)
Login Hasło
online: 147
Załóż Konto
ukryj reklamy
Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty
Dwie blondynki stoją na przystanku autobusowym. Zatrzymuje się autobus.
Pierwsza blondynka:
- Dojadę tym autobusem do centrum?
Kierowca:
- Nie.
Druga blondynka:
- A ja?
Dodał: wika001
Rolnik pyta rolnika jąkałę:
- Dużo masz królików?
- Trzy...trzy... trzysta...
- Trzysta?
- Nnie...Trzy sta... stare i dwwie młode
Dodał: orzech
Wiesz czym różni się blondynka od żarówki?
- Żarówka ciągnie napięcie, a blondynka na kolanach.
Dodał: bartez
Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!!!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić.
- Umiem - odpowiada Jasio.
Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.
- Bo zawsze był kompot!
Czerwony Kapturek przychodzi do babci. Patrzy, a tu babcia siedzi cala w nerwach, bo nie ma wilka.
- Co jest ? Wilk powinien juz tu byc ! - mowi Czerwony Kapturek.
Siedza i czekaja jeszcze pol godziny, w koncu wkurzone ida do jamy wilka. Patrza, a tu wilk rozwalony na lozku spi w najlepsze, glosno chrapiac. Szarpia go, szarpia i wolaja :
- Wilku, wilku, co z toba ? Miales byc w chatce, no nie ?
A wilk otwierajac przekrwione slepia, odgania je lapa i mowi :
- Dajcie mi spokoj, cala noc z Costnerem tanczylem...
Dodał: ika
Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.
Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze Współczującą miną.
-I co?! Co z nią, panie doktorze.
-Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety
będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje.
Koszt: 25 tys. złotych.
- Oczywiście, oczywiście - na to mąż.
- Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys.miesięcznie.
- Tak, tak... - kiwagłową mąż.
- Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu
urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje...Koszt
sanatorium - 10 tysięcy...
- Boże...
- Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje
również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki..
- Ile? - blednie mąż.
- Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych.
- Jezuu...
- Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać.
Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...

Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach.

Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu:
- Żartowałem! Nie żyje.
Dodał: Maciek
Matka pyta córkę:
- Czy chłopcu, z którym byłaś dziś na randce cały czas mówiłaś "nie", jak ci kazałam?
- Tak, mamo.
- A co on ci proponował?
- Pytał na przykład: "Czy nie przeszkadza ci, że cię tutaj dotknę?", albo: "Czy nie przeszkadza ci, że tutaj cię pocałuję?".
Dodał: Maciek
Był Polak, Rusek i Niemiec.
Musieli oni przejechać przez boisko pełne gówien.
Rusek wybiera Mercedesa, Niemiec BMW, a Polak Fiata 126p.Rusek nie przejechał, Niemiec też nie, a Polak przejechał.
Pytają go jak to zrobił?
-Gówno po gównie zawsze przejedzie
Dodał: puma2001
Godzina 22. Pijany facet potrącił młodą dziewczynę która była ubrana w krótką spódniczkę mężczyzna podchodzi do niej i się pyta
-Jest pani ranna?
Dziewczyna mu odpowiada
-Nie całodobowa!
Dodał: Dawid_30
Było sobie trzyletnie małżeństwo bez dzieci. Powód był jeden. Mąż non stop kochał się z żoną w prezerwatywie i za żadne skarby nie chciał na żywo. Pewnego dnia żona się wkurzyła i stwierdza:
- Zaczęły mi się kochanie owulacje i lepiej żebyś w nocy był bez zabezpieczenia. To nie żarty! Masz mi zrobić dziecko, jeśli nie to rozwód !
Cóż miał zrobić mąż? Poszedł do sex shopu i za grube pieniądze kupił kondoma Made In Germany, jak zapewniała sprzedawczyni- żadna kobieta nie wyczuje. Nastał wieczór, kolacja przy świecach, upał letni, piękna gra wstępna... już ma dojść do zbliżenia od tyłu, mąż sprytnie nakłada kubraczek na przyrodzenie, robi co trzeba, żona wije się z rozkoszy... orgazm, ten wyciąga sprzęt, ściąga prezerwatywę, zawiązuje na pętelkę i z obawy że małżonka się skapuje wyrzuca narzędzie zbrodni przez otwarte drzwi na balkon. Po chwili żona rozanielona obraca się przodem do męża i pyta:
- Kochanie, jeśli to będzie chłopczyk to jak damy mu na imię?
Pada odpowiedź męża:
- Dziubku, jeśli się stamtąd wydostanie to będzie McGyver.
Dodał: iraz75
| 0.1807 s. | IP: 216.73.217.94 | Sobota 17 Pazdziernika 2026 18:41 | online: 147 | zalogowani: 0 | goście: | rekord online: 269 |
dowcipy