Siedzą dzieci na lekcji jezyka polskiego i pani pyta:
- Dzieci, powiedzcie mi jakieś słowo na k.
Jasiu mówi:
- Krzyżyk.
- Dzieci, powiedzcie mi jeszcze jakieś słowo na k.
Jasiu mówi:
- Krzyżyk.
Pani do Jasia:
- Jasiu, jeszcze raz powiesz krzyżyk i pójdziesz się pobawić do piaskownicy łopatką.
I pani pyta dzieci:
- Powiedzcie mi jakieś słowo na k.
A Jasiu mówi:
- Krzyż.
- Jasiu, idź się pobawić łopatką do piaskownicy.
I Jasiu poszedł się pobawić. A pani pyta:
- Powiedzcie mi jakeś słowo na z.
A Jasiu przylatuje z piaskownicy i krzyczy:
- Zapier*olili mi łopatkę!
Jaś i Małgosia idą przez sad. Nagle Małgosia widzi ładną gruszę i wchodzi po drabinie nazrywać gruszek.Gdy Małgosia zrywa gruszki, jaś podgląda jakie gatki ma małgosia. Gosia to zauważa i wieczorem skarży się mamie:
- mamo, dzisiaj jaś mnie podglądał!
- nic się nie stało, chciał tylko zobaczyć jakie masz majteczki.
Na drugi dzien to samo. wieczorem Gosia skarży się mamie:
- mamo, jaś znowu mnie podglądał!
- nic się córeczko nie stało, chciał zobaczyć jakie masz majteczki!
- ale ja nie jestem taka, głupia dzisiaj ich nie założyłam!
- mamo, dzisiaj jaś mnie podglądał!
- nic się nie stało, chciał tylko zobaczyć jakie masz majteczki.
Na drugi dzien to samo. wieczorem Gosia skarży się mamie:
- mamo, jaś znowu mnie podglądał!
- nic się córeczko nie stało, chciał zobaczyć jakie masz majteczki!
- ale ja nie jestem taka, głupia dzisiaj ich nie założyłam!
Jaś się pyta taty jaka jest różnica między cipom a cipkom
pokaże ci -odpowiada tata
tata odkrywa koszule nocną mamy i mówi to cipka
Jaś - ooo mój boże
tata- cicho bo cipę obudzisz
pokaże ci -odpowiada tata
tata odkrywa koszule nocną mamy i mówi to cipka
Jaś - ooo mój boże
tata- cicho bo cipę obudzisz
- Jasiu, co osiągamy dzięki chemii?
- Przewagę blondynek, pani profesor.
- Przewagę blondynek, pani profesor.
Rodzinka je sobie spokojnie obiadek nagle wpada Jasiu i mówi:
- Mamo, bracie, babciu, siostro
tata powiesił się na poddaszu!!!
Rodzinka rzuca łyżki i wstaje od stołu. Na to Jasiu:
-Prima aprilis!
na to rodzinka wielkie uff
a Jasiu mówi:
- bo w piwnicy. :P
- Mamo, bracie, babciu, siostro
tata powiesił się na poddaszu!!!
Rodzinka rzuca łyżki i wstaje od stołu. Na to Jasiu:
-Prima aprilis!
na to rodzinka wielkie uff
a Jasiu mówi:
- bo w piwnicy. :P
Tato, pamiętasz jak wyrzucili sie ze szkoły?? pyta Jaś taty
- tak....
- No widzisz historia lubi sie powtarzać
- tak....
- No widzisz historia lubi sie powtarzać
Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7!
Tata: - Przecież to jest jeden ch..!
- Też tak powiedziałem!!
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7!
Tata: - Przecież to jest jeden ch..!
- Też tak powiedziałem!!
Tatusiu, czy mamusia na pewno przyjeżdża tym pociągiem?
- Nie piernicz głupot Jasiu, tylko rozkręcaj te tory!
- Nie piernicz głupot Jasiu, tylko rozkręcaj te tory!
Tata Jasia pyta się swojego szefa:
- Proszę pana czy dostanę urlop? Moja teściowa przyjeżdża.
- Absolutnie. Nie możesz koniec i kropka.
- Dziękuje! Wiedziałem że mogę na pana liczyć :)
- Proszę pana czy dostanę urlop? Moja teściowa przyjeżdża.
- Absolutnie. Nie możesz koniec i kropka.
- Dziękuje! Wiedziałem że mogę na pana liczyć :)
Pani na biologii:
-Jaki głos wydaje krowa?
-Muuuuuuuuu - mówi Gosia.
-Dobrze Gosiu, a jaki głos wydaje kot?
-Miauuuuuu - mówi Grześ.
-Dobrze Grzesiu, a jaki głos wydaje pies?
A Jasiu odpowiada:
-Kurwa, ręce do góry i na ziemię gnoju.
-Jaki głos wydaje krowa?
-Muuuuuuuuu - mówi Gosia.
-Dobrze Gosiu, a jaki głos wydaje kot?
-Miauuuuuu - mówi Grześ.
-Dobrze Grzesiu, a jaki głos wydaje pies?
A Jasiu odpowiada:
-Kurwa, ręce do góry i na ziemię gnoju.





