Kobieta z dzieckiem wchodzi do autobusu i siada obok mężczyzny w średnim wieku.
- Co za obrzydliwe dziecko. To najbrzydsze dziecko, które w życiu widziałem-stwierdza mężczyzna
Oburzona kobieta zwraca się do innego pasażera narzekając na chamskie zachowanie mężczyzny.
- Niech się pani nie przejmuje, niektórzy rodzą się chamami i takimi pozostają-odpowiada pasażer i wyjmuje z torby banana
- Proszę, a to dla małpki.
Mówi nauczycielka do dyrektora
- te moje dzieci są bardzo muzyczne ciągle grają mi na nerwach:)
- te moje dzieci są bardzo muzyczne ciągle grają mi na nerwach:)
Ojciec czyta na dobranoc bajkę swojemu synowi. Po pół godzinie przychodzi mama i się pyta:
- I co, śpi?
Na to syn odpowiada:
- Nareszcie śpi.
- I co, śpi?
Na to syn odpowiada:
- Nareszcie śpi.
Rozmowa między dwoma przedszkolakami:
- Gdzie się urodziłeś?
- Na wsi. A ty?
- W szpitalu.
- A co ci było?
- Gdzie się urodziłeś?
- Na wsi. A ty?
- W szpitalu.
- A co ci było?
Babciu, jak ci smakował cukierek?
- Bardzo dobry.
- Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a Tobie smakował...
- Bardzo dobry.
- Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a Tobie smakował...
Wnuczek chce usiąść babci na kolana.
- Nie, nie, bo mnie nóżki bolą - mówi babcia.
- Dlaczego? - pyta wnuczek.
- A bo ja z dworca przyszłam na nogach.
- Oj, kłamiesz babciu. Tata mówi, że Cię diabli przynieśli.
- Nie, nie, bo mnie nóżki bolą - mówi babcia.
- Dlaczego? - pyta wnuczek.
- A bo ja z dworca przyszłam na nogach.
- Oj, kłamiesz babciu. Tata mówi, że Cię diabli przynieśli.
Klatka schodowa. Wchodzący na górę człowiek widzi małą dziewczynkę, która stoi pod czyimiś drzwiami i usiłuje dosięgnąć dzwonka.
- Poczekaj, dziecko, pomogę ci! - mówi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka:
- Nie wiem, jak pan ale ja teraz spierdalam!
- Poczekaj, dziecko, pomogę ci! - mówi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka:
- Nie wiem, jak pan ale ja teraz spierdalam!
Mama śpiewa córeczce piosenkę na dobranoc. Śpiewa po raz 1, 2, 3, 4, 5, 6... Nagle córeczka pyta:
- Mamo, kiedy przestaniesz śpiewać, bo chcę już iść spać.
- Mamo, kiedy przestaniesz śpiewać, bo chcę już iść spać.
- Mamo a pani nauczycielka mnie dziś pochwaliła.
- Dlaczego?
- Bo powiedziała, że cała klasa to idioci a ja największy.
- Dlaczego?
- Bo powiedziała, że cała klasa to idioci a ja największy.
Pani w szkole pyta:
- Gdyby przed baranem postawiono wiaderko wody i wiaderko wódki to co by wybrał baran?
Dzieci:
- Wodę
Nauczycielka:
- Świetnie!! a dlaczego?
- Bo to baran!!!
- Gdyby przed baranem postawiono wiaderko wody i wiaderko wódki to co by wybrał baran?
Dzieci:
- Wodę
Nauczycielka:
- Świetnie!! a dlaczego?
- Bo to baran!!!





