Dzisiaj mamy Środa 23 Maja 2012
Humor
Rozrywka
Dowcipy
Witaj Nieznajomy ;-)
Login Hasło
online: 7
Załóż Konto
ukryj reklamy
Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty
- Co żołnierz ma w spodniach?
- Żołnierz ma w spodniach chodzić.
Dodał: Bartek654
Rekrut - spadochroniarz skoczył i spadochron się nie otworzył. Próbuje rezerwowy i nic. Nagle widzi z dołu zbliża się jakiś sierżant.
- Panie sierżancie! jak to się otwiera, bo ja pierwszy raz...
- Nie wiem - odpowiada sierżant - ja jestem saperem co się pierwszy raz pomylił...
Dodał: xxczaplaxx
- Kowalski! Powiedzcie, co będzie, jeśli kula odstrzeli wam ucho?
- Będę gorzej słyszał, obywatelu sierżancie!
- Dobrze. A co będzie, jeśli kula odstrzeli wam drugie ucho?
- Nie będę nic widział, bo mi hełm na oczy spadnie!
Dodał: Bartek654
Amerykański szpieg dostał od swoich szefów zadanie w Rosji. Przebrany za Rosjanina miał wkraść sie do wioski przy bazie wojskowej. Przez kilka miesięcy szlifował mowę, kulturę i zwyczaje rosyjskie.
Po wylądowaniu na spadochronie, ruszył do wioski. Spotkał po drodze drwala.:
-Zdrastwuj, amerykański szpiegu.
Zdziwiony agent dotarł do wioski, ale każdy mieszkaniec wołał do niego: "Zdrastwuj, amerykański szpiegu'".
- Skąd wiecie, że jestem amerykańskim szpiegiem? Przecież doskonale znam wasz język, kulturę i zwyczaje!
- Bo ciarnych u nas niet.
Dodał: Joni
Po co żołnierzowi chlebak?
- Jak sama nazwa znaczy do noszenia granatów.
Dodał: iraz75
Kapral pyta szeregowca:
- Z czego zrobiona jest lufa karabinu?
- Ze stali.
- Dobrze z czego zrobiony jest zamek karabinu?
- Tez ze stali
- Źle.
- Dlaczego źle?
- Spójrzcie sami, szeregowy, co tu w książce napisali: "Zamek zrobiony
jest z tego samego materiału"
Dodał: Bartek654
- Co ma żołnierz pod łóżkiem?
- Posprzątać
Dodał: Bartek654
Dyrektor więzienia zwołuje więźniów na apel i pyta:
- Który z was z was skacze najwyżej?
Ponieważ nikt się nie zgłasza, podchodzi do pierwszego więźnia i pyta:
- Ile skoczysz?
- Metr.
- Dać mu bochenek chleba.
- A ty? - pyta drugiego. - Ile skoczysz?
- Dwa metry.
- Dać mu dwa bochenki chleba - mówi dyrektor do strażnika.
Trzeci myśli: "Jak powiem, że trzy metry, to dostanę trzy biochenki chleba".
- No, a ty ile skoczysz? - dyrektor pyta trzeciego.
- Trzy metry!
Dyrektor:
- Dać mu łańcuch i kulę mu nogi, bo jeszcze mur przeskoczy!
Dodał: Joni
Dowódca kompanii wzywa kaprala:
- Słuchajcie, Kowalskiemu trzeba delikatnie powiedzieć o śmierci ojca.
- Tak jest! Rozkaz!
- Kompania, zbiórka! - woła po chwili kapral. - Kto ma ojca, wystąp!... A ty, Kowalski, gdzie się pchasz, baranie!
Dodał: asiulka96
Żołnierz służby zasadniczej do drugiego:
- Chodź ponabijamy się z dowódcy kompani...
- Spadaj, wystarczy że cię raz posłuchałem jak chciałeś się ponabijać z dziekana...
Dodał: xxczaplaxx
| 0.03099 s. | IP: 38.107.179.206 | Środa 23 Maja 2012 02:58 | online: 7 | zalogowani: 0 | goście: 7 | rekord online: 210 |
dowcipy