Córka nowego Ruskiego przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?!
- Za popa.
- No co ty, zwariowałaś?!
- Miłość, tato... serce, nie sługa.
- Hm... no dobrze, przyprowadź go.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10 000 zielonych? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- A jeździ tylko Ferrari i Porshe, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Posiedzieli, narzeczony poszedł. Córka pyta:
- No i jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem!
Dlaczego belgowie mają okrągłe ogrody?
- Żeby ich psy nie srały po kątach.
- Żeby ich psy nie srały po kątach.
Co mówi blondynka gdy wsadzi nogi do garnka?
- Grzybowa!
- Grzybowa!
Co tam słychać?
- Nie wiem. Dawno tam nie byłem.
- Nie wiem. Dawno tam nie byłem.
Co mówi ksiądz gdy dostanie mandat?
- Bóg zapłać.
- Bóg zapłać.
-Czego boi się nietoperz podczas snu?
-Biegunki!
-Biegunki!
Czym sie rozni ryba pila od czlowieka?
- Tym, ze ryba pila a czlowiek pil, pije i pic bedzie!
- Tym, ze ryba pila a czlowiek pil, pije i pic bedzie!
Male, czerwone i stoi na półce?
- zielony samochodzik...
- zielony samochodzik...
Co Mis Uszatek je na kolacje?
- Pora na dobranoc...
- Pora na dobranoc...





