Rozmawiają dwa stare konie,
jeden mówi do drugiego,który był juz ślepy:
- bierzemy udział w Wielkiej Pardubickiej?
- czemu nie, nie widze przeszkód!
Jedzie Bolek i Lolek pociagiem.
Lolek sobie smacznie spał, a Bolek przejeżdżał przez miasto o nazwie "Dupa" i akurat był tam pogrzeb.
Momentalnie Bolek budzi Lolka i krzyczy
-Lolek, lolek pogrzeb w Dupie
a Lolek na to
-Sam se kurwa pogrzeb w dupie
Lolek sobie smacznie spał, a Bolek przejeżdżał przez miasto o nazwie "Dupa" i akurat był tam pogrzeb.
Momentalnie Bolek budzi Lolka i krzyczy
-Lolek, lolek pogrzeb w Dupie
a Lolek na to
-Sam se kurwa pogrzeb w dupie






