Dzisiaj mamy Sobota 26 Maja 2012 Dzień Matki
Humor
Rozrywka
Dowcipy
Witaj Nieznajomy ;-)
Login Hasło
online: 11
Załóż Konto
ukryj reklamy
Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty
Kapitan statku zauważył flotę nieprzyjaciela.Flota wysłała podwodne torpedy.Kapitan powiedział Bosmanowi zeby "delikatnie" powiedział załodze ze się rozbiją. Bosman mówi do załogi:
Jak walnę penisem w stół to statek się rozwali. Nikt nie wierzył ale z ciekawości załoga założyła się z Bosmanem.Gdy penis uderzył w stół statek rozpryskał się w drobny mak.
Kapitan i Bosman dryfują na tej samej desce i Kapitan mówi:Debilu ja torpedę ominąłem!
Niedźwiedź kupił motor i przejechał tuz przed zającem i mówi:
-Chcesz się przejechać?
-Ok.
No i pojechali, jadą 70 km/h,80,90 po czym niedźwiedź poczuł ze ma mokro i się pyta zająca:zsiusiałeś się zajączku? Zawstydzony zajączek odpowiada: Tak. Zając postanowił się odegrać i kupił Super wypasiony motocykl i powiedział do niedźwiedzia: Chcesz się przejechać?
-Ok. No i jadą 100 km/h,110,120 i zajączek czuję mokro.Pyta się: Czy zsiusiałeś się niedźwiedziu? Niedźwiedź mówi:Tak. Zając na to:To zaraz się zesrasz bo nie dosięgam hamulców
Po wywiadówce ojciec karci syna:
-Twój wychowawca bardzo na ciebie narzekał, możesz mi to wytłumaczyć, dlaczego?
-Tato, a czy znasz Polaka, który by w dzisiejszych czasach nie narzekał?
Dodał: mateox
Idzie zajączek przez las i niesie pod pachą teczkę. Spotyka go wilk i pyta:
- Co tam niesiesz?
- Swoją pracę magisterską.
- Ha! A jaki temat?
- "Zając najgroźniejszym zwierzęciem w lesie"
- No! Ty chyba sobie kpisz!
- To chodź za krzaczek!
Wpadają za krzaczek, słychać straszliwy łomot, skowyt. Po chwili zza krzaczka wypada wilk z obłędem w oczach, sierść z niego prawie zdarta... Po chwili wychodzi zając, a za nim niedźwiedź. Misio poklepuje zająca po plecach i mówi:
- Widzisz zajączku! Nie jest ważny temat pracy magisterskiej, tylko promotor.
Dodał: bonzo41
Czemu na świecie są białe koty?
Żeby murzyn też mógł mieć pecha.
Dodał: Jolie
Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę:
- Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
- Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!
Dodał: Daman_93
Czołga się spragniony murzyn po pustyni i nagle widzi akwarium ze złotą rybką.
Podbiega, pada na kolana, pije, wypił już jedną trzecią, gdy słyszy, jak rybka go prosi, by więcej nie pił, a ona spełni jego trzy życzenia...
- No to chce być: biały, mieć dużo wody i dużo dup!
Trzask! Prask! Rybka zamieniła go... w sedes.
Dodał: Jolie
- Halo, wieża? Tu lot 453. Mamy awarię dwóch silników!
- Lot 453? Tu wieża. Zrozumiałem. Skreslam.
Dodał: kinga
U psychiatry:
- Trochę się pogubiłem w pańskiej historii. Czy mógłby pan zacząć od początku?
- No dobrze. A więc, na początku stworzyłem Ziemię...
Dodał: kinga
Twój mąż pamięta datę waszego ślubu?
- Na szczęście nie.
- Na szczęście?!
- Wspominam mu o rocznicy kilka razy do roku i zawsze dostanę coś fajnego!
Dodał: Natalis221
| 0.03651 s. | IP: 38.107.179.207 | Sobota 26 Maja 2012 02:31 | online: 11 | zalogowani: 0 | goście: 11 | rekord online: 210 |
dowcipy