Jedzie Bolek i Lolek pociagiem.
Lolek sobie smacznie spał, a Bolek przejeżdżał przez miasto o nazwie "Dupa" i akurat był tam pogrzeb.
Momentalnie Bolek budzi Lolka i krzyczy
-Lolek, lolek pogrzeb w Dupie
a Lolek na to
-Sam se kurwa pogrzeb w dupie
Rozmawiają dwa stare konie,
jeden mówi do drugiego,który był juz ślepy:
- bierzemy udział w Wielkiej Pardubickiej?
- czemu nie, nie widze przeszkód!
jeden mówi do drugiego,który był juz ślepy:
- bierzemy udział w Wielkiej Pardubickiej?
- czemu nie, nie widze przeszkód!
Ojciec krzyczy na syna:
- Przestań się tak oglądać za dziewczynami, tylko zacznij się uczyć!
- Ale ja nie lubię się uczyć!
- Słuchaj, kto tutaj jest ojcem ja czy ty?
- Obaj jesteśmy
- Przestań się tak oglądać za dziewczynami, tylko zacznij się uczyć!
- Ale ja nie lubię się uczyć!
- Słuchaj, kto tutaj jest ojcem ja czy ty?
- Obaj jesteśmy
Jest pesymista, optymista i realista.
Pesymista widzi ciemność.
Optymista widzi światełko w tunelu.
Realista widzi pociąg.
A maszynista widzi trzech idiotów stojących na torach.
Pesymista widzi ciemność.
Optymista widzi światełko w tunelu.
Realista widzi pociąg.
A maszynista widzi trzech idiotów stojących na torach.
Facet budzi się rano w barze po ciężkim chlaniu i krzyczy do barmana:
-Barman kawę!
Wypija kawę, próbuje wstać ale bez sukcesu
-Barman, drugą kawę!
Wypija drugą, próbuję wstać, ale nogi się dalej pod nim uginają.
-Barman dwie kawy!
Wypija dwie kawy i chwiejnym krokiem udaje mu się wrócić do domu.
Po południu budzi go telefon
-Witam, czy pan pił może u nas całą zeszłą noc ?
-Tak, a o co chodzi ?
-Jak będzie pan miał chwilę to proszę podejść. Nie mam pojęcia co zrobić z pana wózkiem inwalidzkim...
-Barman kawę!
Wypija kawę, próbuje wstać ale bez sukcesu
-Barman, drugą kawę!
Wypija drugą, próbuję wstać, ale nogi się dalej pod nim uginają.
-Barman dwie kawy!
Wypija dwie kawy i chwiejnym krokiem udaje mu się wrócić do domu.
Po południu budzi go telefon
-Witam, czy pan pił może u nas całą zeszłą noc ?
-Tak, a o co chodzi ?
-Jak będzie pan miał chwilę to proszę podejść. Nie mam pojęcia co zrobić z pana wózkiem inwalidzkim...
Dzwonek do drzwi... Kobieta otwiera, a tu tuż za progiem stoi żebrak.
- Dzień dobry Pani, czy poratowałaby Pani biednego człowieka kawałkiem suchego chleba?
Kobieta spojrzała na niego z litością i mówi:
- O widzi pan! Właśnie zrobiłam tort, to panu dam kawałek.
- Nie, nie! Proszę się nie fatygować, suchy chleb w zupełności wystarczy.
- Ale, proszę pana, jutro może się zdarzyć taka sytuacja mnie i wtedy może to pan mnie poratuje. Po dłuższym okresię sporu żebrak w końcu zgodził się przyjąć kawałek tortu. Idzie z nim przez ulicę i mruczy pod nosem:
- Torcik! Kurwa torcik...! A na c**j mi torcik? Jak ja kurwa przez niego denaturat przepuszczę?!
- Dzień dobry Pani, czy poratowałaby Pani biednego człowieka kawałkiem suchego chleba?
Kobieta spojrzała na niego z litością i mówi:
- O widzi pan! Właśnie zrobiłam tort, to panu dam kawałek.
- Nie, nie! Proszę się nie fatygować, suchy chleb w zupełności wystarczy.
- Ale, proszę pana, jutro może się zdarzyć taka sytuacja mnie i wtedy może to pan mnie poratuje. Po dłuższym okresię sporu żebrak w końcu zgodził się przyjąć kawałek tortu. Idzie z nim przez ulicę i mruczy pod nosem:
- Torcik! Kurwa torcik...! A na c**j mi torcik? Jak ja kurwa przez niego denaturat przepuszczę?!
Przychodzi facet do McDonalda i zamawia zestaw.
- Czy chce pan powiekszone frytki ? - pyta sprzedawczyni.
- Powiekszone frytki ? To mozna tak ?
- Oczywiscie.
- To ja poprosze te powiekszone frytki.
Po chwili facet dostaje zestaw z frytkami. Bierze jedna frytke i oglada ja uwaznie, po czym oznajmia z kamienna twarza :
- Przepraszam, czy to sa powiekszone frytki ?
- No tak, to sa powiekszone...
- Ale one sa normalne...
- No tak, bo powiekszone to znaczy ze one nie sa wieksze, tylko ma pan ich wiecej...
Facet na to :
- Prosze pani, czy jakby chciala pani sobie cycki powiekszyc, to by sobie pani dorobila trzeciego ???
- Czy chce pan powiekszone frytki ? - pyta sprzedawczyni.
- Powiekszone frytki ? To mozna tak ?
- Oczywiscie.
- To ja poprosze te powiekszone frytki.
Po chwili facet dostaje zestaw z frytkami. Bierze jedna frytke i oglada ja uwaznie, po czym oznajmia z kamienna twarza :
- Przepraszam, czy to sa powiekszone frytki ?
- No tak, to sa powiekszone...
- Ale one sa normalne...
- No tak, bo powiekszone to znaczy ze one nie sa wieksze, tylko ma pan ich wiecej...
Facet na to :
- Prosze pani, czy jakby chciala pani sobie cycki powiekszyc, to by sobie pani dorobila trzeciego ???
Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, a chodnikiem szła zakonnica, którą zobaczył. Zapytał, czy ją podwieźć, a ona się zgodziła. Gdy wsiadła do samochodu, jej habit część nogi odsłonił, a była to noga piękna i ponętna nadzwyczaj. Wzrok księdza na nodze się zatrzymał i niewiele brakowało, aby wypadek spowodował. Po odzyskaniu kontroli nad pojazdem ręka księdza opadła na nogę siostry, a ona zapytała:
- Bracie, czy pamiętasz psalm 129?
A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednakowoż, gdy biegi zmieniał, ponownie ręka jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:
- Bracie, pamiętasz psalm 129?
A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru, a ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm 129:
"Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka Cię nagroda".
- Bracie, czy pamiętasz psalm 129?
A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednakowoż, gdy biegi zmieniał, ponownie ręka jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:
- Bracie, pamiętasz psalm 129?
A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru, a ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm 129:
"Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka Cię nagroda".
siedza dwa sepy na drzewie i jeden mowi do drugiego:spisz?nie-odpowiada drugi.to daj papierosa-hrrrrr!
Facet siedzi w barze i zobaczyl przepiekna kobiete !!
Mowi sam do siebie
-musze do niej przygadac
Podchodzi ale w ostatniej chwili ona wtaje i idzie do WC
To facet czeka az wroci
Ona wychodzi, niesmialy facet mocno zdenerwowany ale z mysla ze wiecej okazji nie bedzie powiedzial sobie ze juz nie ma odwrotu
Wiec podchodzi to niej i wkoncu sie przelamal i mowi :
-srałas ?
Mowi sam do siebie
-musze do niej przygadac
Podchodzi ale w ostatniej chwili ona wtaje i idzie do WC
To facet czeka az wroci
Ona wychodzi, niesmialy facet mocno zdenerwowany ale z mysla ze wiecej okazji nie bedzie powiedzial sobie ze juz nie ma odwrotu
Wiec podchodzi to niej i wkoncu sie przelamal i mowi :
-srałas ?






